Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Wstyd tylko wtedy jeśli ktoś ma parcie na stopnie, a nie idą za tym jego umiejętności. Albo jeśli patrzy na swój rozwój w SW tylko w kontekście zaliczania kolorków. Nie ukrywam, że wolę systemy bezstopniowe ale jak ktoś rozsądnie do tego podchodzi to jest ok.
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
10
Napisanych postów
2603
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
31404
Ja osobiście znam przypadek przeniesienia stopnia z shotokanu do kyokushin, ale to trochę inna bajka była bo ten przenoszony miał bodajże 1 kyu w shotokanie, 1 dan w iaido, spore doświadczenie w boksie i trochę w jj... Powiedzcie mi tylko - skoro autor tematu ma w shotokanie 7 kyu, to chyba nie ma ani różnic specjalnych w walce - bo jej po prostu na ten stopień jeszcze nie ma, kata idzie się nauczyć - więc teoretycznie chyba nie powinno być problemu przy niższych stopniach, nie? Tylko te 8 lat bez treningów może być kłopotem
Szacuny
6
Napisanych postów
1057
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
14447
Ja znam typa który poszedł na kyokushin ulał połowe ludzi z najwyższymi stopniami, poszedł na Tkd i tez nikt nie mógł sobie poradzić w KB było również to samo. Nie miał stopnia w niczym i co wszystkie te sztuki są do dupy. Mało tego, że nie miał stopnia nawet niczego nie trenował! Gość miał talent (chyba), lał się od małego na ulicy a w mieście u mnie to nie bardzo ktoś mu chciał podskoczyć.. I co wszystkie te systemy są do dupy bo przyszedł gość i obił reszte? Więc nie mówcie mi że obicie wyższego stopnie to zawsze wstyd dla pokonanego..