oki;)rozumiem, torchę sie zapędziłem.;) Szacunek dla WAs!
Dawid. Myśle że gdyby miał teraz z 30 lat to by go niedopuscili do
walki w klatce poniewaz niemiał takich warunków (musisałby się nazrec odzywek ) niewiem niemam pojecia. Moze gdyby nafaszerował sie tymi specyfikami co wspólczesni fighterzy (to kto wie?) miał charakter
i był zadzirony nieustepliwy. moze by sie odnalazł. Bruce był wszechstronny . Kolo który się leje w klatce przez lata cwiczy
pare kopnieć oraz pare uderzen i wiele do nauki niema ( tak mi sie zdaje przynajmniej) nie jestem ekspertem w tej dziedzinie)
bruce był wszechstronny uczył sie od kazdego
raz dostawał wpierd.. a raz wygrywał z mistrzami róznych styli (wyciągał odpowiednie wnioski i robił wszystko z głową
i zawstydziłby niejednego lekkoatlete.
Gdyby go wzucic do klatki mysle ze by miał problemy , tak samo miałby problemy z Muhhamedem Ali legendarnego boksera.
Poniewaz są to rózne dziedziny sportowe które trzeba szlifować i przyjąc pewne reguły.
na ulicy mysle ze niebyli by wstanie nawet go dotknąc
Bruce wspaniale sie poruszał , był za szybki i silny jak koń
Mam ksiażke o Nim i tam jest taka Ciekawostka że w W honkongu
w latach 60 były uzadzane zakazane walki na dachach bez udziału sedziego( na noze i łancuchy)
i bruce tez brał w tym udział.
jak dlamnie to hardcore
tu mam ciekawy fragment wywiadu z kolesiem któy brał lekce u Brucea
Jakie wrażenie wywarł na Tobie po raz pierwszy Bruce Lee?
Tak naprawdę spotkałem Bruce’a po raz pierwszy w domu Jamesa Lee w Oakland, w Kalifornii. Był tam właśnie ten młody, drobny facet. Nie wywarł na mnie dużego wrażenia.
Co zmieniło Twoje podejście?
Zobaczyłem jak trenował przy użyciu manekina do wing chun – kiedy uderzał i nim poruszał brzmiało to tak jakby ktoś strzelał z karabinu maszynowego. James Lee musiał na niego krzyknąć, żeby przestał bo cały dom się trząsł. Po tym jak przestał i odszedł, podszedłem do manekina, położyłem na nim swoją dłoń i popchnąłem. Nie drgnął nawet o milimetr. Wtedy położyłem na nim obydwie ręce i gwałtownie popchnąłem używając całej wagi swojego ciała – poruszył się tylko nieznacznie. Właśnie wtedy postanowiłem sprawdzić jakim sposobem ten młody człowiek wykształcił taką szybkość i moc.
Pozdrawiam Wszystkich!