Dzieki ISZA
Na poczatek musisz pozbyc sie przekonania, ze musisz tracic kilogramy. To, na czym powinno ci zalezec to utrata tluszczu, a ten wazy niewiele, podczas gdy miesnie sporo. To tak jak z pierzem i gwozdziami- waza tyle samo, ale objetosc maja rozna

Mozna wazyc malo i byc workiem tluszczu, mozna wazyc sporo i miec estetyczna sportowa sylwetke
Nie jestem zadnym expertem od odchudzania, ale na Twoim miejscu podeszlabym do sprawy ostroznie. Wydaje mi sie, ze te 1400 kcal to naprawde za malo, zwlaszcza ze cwiczysz silowo 3x w tygodniu. Jesli obetniesz zbyt duzo kcal od swojego zapotrzebowania, ryzykujesz spowolnienie metabolizmu i efekt jo-jo po zakonczeniu diety. W ankiecie widze, ze stosowalas diete kapusciana i grejpfrutowa, czyli poniekad wyniszczajace glodowki

Dlatego obawiam sie, ze Twoj metabolizm troszke na tym ucierpial
Oczywiscie nie moge Ci niczego narzucac, ale moze na sam poczatek zaczniesz od
10 wskazowek zywieniowych? Przez jakies 2 tygodnie, zeby wyregulowac metabolizm i poobserwowac troche swoj organizm. Wiele osob zaczyna chudnac od samej zmiany sposobu odzywiania

Pozniej wystartuj z dieta, moze tak z 1700 kcal
Popatrz tutaj:
https://www.sfd.pl/Sihaja82/BLOG_-_Walka_w_tłuszczykiem-t363845.html
Shihaja tez z poczatku chciala startowac od 1400 kcal
Przesledz tez blok
Koluszka, znajdziesz tam sporo wskazowek, a i ona Ci na pewno dobrze doradzi (jej efekty zwalaja z nog

).
Niedlugo pojawi sie pewnie
obliques, ona najlepiej Ci doradzi w tej kwestii
