może być ostateczny plan taki. stwierdziłem że pompki w podporze tyłem są za ciężkie gdyż jak zrobiłem 15 powtórzeń tych pompek nawet bez obciążeń czuje że jest ciężko, że jak będe robił progresje o 10 % to nie wyrobie dalej , a przecież cykl zaczyna się od 60-70% max.ciężaru.(może zamiast tego być wyciskanie francuskie?) stwierdziłem też że nie będe zawracał sobie głowy uginaniem nóg w leżeniu , czy może zostać to prostowanie nóg w siadzie już, albo same przysiady z wspięciami łydek?
Klatka piersiowa:
- Wyciskanie sztangi płasko 3s
Barki:
-Wyciskanie sztangielek 2s
Tricepsy:
-WYCISKANIE „FRANCUSKIE” SZTANGI W LEŻENIU 2s
Plecy:
- PODCIĄGANIE SZTANGI W OPADZIE(WIOSŁOWANIE): 2s
- MARTWY CIAG 2s ( lepiej na prostych czy ugiętych nogach?)
Nogi:
- prostowanie nóg w siadzie 2s (lub to ćwiczenie wogole skasować??)
- -
PRZYSIADY ZE SZTANGĄ NA BARKACH 2s
- WSPIECIA LYDEK Z OBCIAZENIEM 2s
Bicepsy:
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGĄ STOJAC PODCHWYTEM 2s