Moim zdaniem, jeżeli faktycznie nie jest rozciągnięta, to nie ma szans zrobić już po jednym dniu ćwiczeń.
________
Moje skromne domowe treningi rozpoczęłam miesiąc temu, do szpagatu brakuje mi ok. 10 cm.
Ćwiczę co 2-3 dzień co 15-20 min. Nie forsuję się
Moja Rozgrzewka: bieg 3-min, pajacyki- 1 min,
krążenia bioder, kolan, stawów skokowych, skoki na jednej nodze, potem na drugiej, przysiady i wyskoki z przysiadu w góre.
Trening:
jedna noga wyprostowana, druga zgięta i skłony do wyprostowanej nogi, skłony do kolan (na siedząco), potem wstaje, 10 przysiadów, następnie w lekkim rozkroku skłony do środka i do boku (staram sie dotknąć głową kolana), wykrok na prawą, a potem na lewą noge tak, ze: prawa noga do przodu ugięta pod kątem prostym , druga z tyłu wyprostowana. I tak wytrzymuje 20 sek. po 3 serie na noge. Potem lekkie rozluźnienie. I próba zrobienia szpagatu.
Potem na rozluźnienie skłony, bieg, taniec, cokolwiek.
Jeżeli czuje, ze moje miesnie i sciegna nie zregenerowały sie po ostatnim wysiłku, nie ćwicze dalej, czekam az mi przejdzie. Np. ostatnio było to 5 dni przerwy..
Oto efekty po miesiącu takich ćwiczeń.