Jak ma 7 lat to odradzam mu PlayStation. Stary. Ja Kupilem Playstation(szaraka jeszcze wtedy) jak tylko pojawil sie poza granicami Japoni(w Polsce rok 1995). Mialem wtedy prawie 11 lat, i pomimo ze spędzilem przy konsoli(a tak mi sie wydaje przynajmniej) najlepsze chwile zycia, to niestety PlayStation jest najbardziej Czaso i mózgo żerną rzeczą jaką mozna sobie wyobrazić, jest jak narkotyk. Poza tym syn ma 7 lat, jak mu sie spodoba tak wczesnie to potem nie wytępisz z niego playstation nawet kijem
Swap Magic dziala z większoscia gier, ale nie ze wszystkimi. Pedagogiem nie jestem ale 7 lat na PS2 to troche malo. Do komuni byś poczekał chociarz, wtedy ceny będą 2x niższe i a chłopak troche starszy bedzie. Mnie to kosztowalo kosmiczne zaległosci i braki w szkole, i pieniądze na korepetycje za ktorą mógłbym kupic samochód. Chyba ze bedziesz trzymał zayebisty rygor, ze godzinka gry dziennie i koniec, ale mowie ci ze to wiele nie pomoże. Ja bym poczekał.
Swap Magic dziala z większoscia gier, ale nie ze wszystkimi. Pedagogiem nie jestem ale 7 lat na PS2 to troche malo. Do komuni byś poczekał chociarz, wtedy ceny będą 2x niższe i a chłopak troche starszy bedzie. Mnie to kosztowalo kosmiczne zaległosci i braki w szkole, i pieniądze na korepetycje za ktorą mógłbym kupic samochód. Chyba ze bedziesz trzymał zayebisty rygor, ze godzinka gry dziennie i koniec, ale mowie ci ze to wiele nie pomoże. Ja bym poczekał.
