Troche czasu temu rozwazalismy w dziale problem noszenia noza do samoobrony i zdania byly podzielone. Tymczasem w usa i w Europie swoje 5 minut medialnych przezywa obecnie inny srodek obrony bezposredniej - tazer. W usa stanowi on juz standardowe wyposazenie policji i sluzb porzadko-pokrewnych, formacje te sa ostatnio ( np. w przypadku smierci Polaka na kanadyjskim lotnisku ) oskarzane o jego naduzywanie.
Material filmowy ( niestety kiepskiej jakosci ):
http://hitsusa.com/blog/405/tasers-greatest-hits/
Troche tendencyjnie dobierane przypadki ale obejrzec mozna.
Jak sadzicie, czy dawanie naszym Policjantom takich tazerow "miotanych" ( co pewnie bedzie brane pod uwage za rok-dwa ) to dobry pomysl?
Czy ktos mial blizsza stycznosc z tymi zabawkami i jak ocenia ich skutecznosc?
Na zakonczenie przypominam ze ustawodawca Polski nie czyni ( na poziomie ustawy o broni i amunicji ) rozroznienia pomiedzy tazerem recznym a tazerem "miotajacym" wiec posiadac mozna oba typy, o ile spelniaja warunki co do mocy.
Material filmowy ( niestety kiepskiej jakosci ):
http://hitsusa.com/blog/405/tasers-greatest-hits/
Troche tendencyjnie dobierane przypadki ale obejrzec mozna.
Jak sadzicie, czy dawanie naszym Policjantom takich tazerow "miotanych" ( co pewnie bedzie brane pod uwage za rok-dwa ) to dobry pomysl?
Czy ktos mial blizsza stycznosc z tymi zabawkami i jak ocenia ich skutecznosc?
Na zakonczenie przypominam ze ustawodawca Polski nie czyni ( na poziomie ustawy o broni i amunicji ) rozroznienia pomiedzy tazerem recznym a tazerem "miotajacym" wiec posiadac mozna oba typy, o ile spelniaja warunki co do mocy.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
Krzysztof Piekarz