A więc zacznę od początku. W wrześniu 2005 zapisałem się na ju jitsu, czyli prawie 27 miesiecy roku temu. Odejmując przerwy treningowe przez ten czas miałem jakieś 19 miesięcy ciągłego treningu. W lipcu-sierpniu miałem cykl na kreatynie z Olimpu 300g, później kilkakrotnie zajadałem Thermo Speedy walcząc z tłuszczem. W czerwcu 2007 po turnieju MMA zrobiłem 3 miesięczną przerwę i wróciłem do sportu pod koniec września 2007. Od października do teraz jem ZMA, a pod jego koniec zaczałem cykl na 240 Mega Capsach Monohydratu i 445g Cell Pumpu. Rezultaty dobre.. wytrzymalosc, +1,5cm w bicepsie, siła baardzo na plus. W 5 tygodniu cyklu miałem bardzo ważne zawody MMA, tydzień jeszcze po nich ćwiczyłem, a w drugim zachorowałem. Tak więc ostatni, 7dmy tydzień cyklu skończyłem jedząc krety a nie ćwicząc. Dziś jest 10ty dzień cyklu, a dieta jaką mam (prawidłowa jak dla osoby ćwiczącej po 5x na tydzień) spowodowała u mnie narastanie tłuszczu, a jeszcze tydzień ćwiczyć nie będę mógł - święta, wyjazdy i dopiero od stycznia zabieram się do pracy. No i co zrobić z tym tłuszczem i nadrobic braki kondycyjne po 3 tygodniach przerwy od treningów? Wymyśliłem, że cały styczeń polecę na Thermo Speed Extreme + tauryna, a w lutym i marcu zrobię cykl na 300g monohydratu + 665g Cell Pump + tauryna. Czy jest to dobre rozwiązanie? Czy przez te 3 tygodnie zaprzepaszczę to co jesiennym cyklem wypracowałem? Czy mogę pomiędzy cyklami zrobić cykl redukcyjny 4tygodniowy i odrazu po nim zacząć opisany cykl? Proszę o pomoc.
ps.: w kwietniu mam puchar Polski MMA.
ps.: w kwietniu mam puchar Polski MMA.
wujek dobra rada xD
Krzysztof Piekarz