https://www.sfd.pl/Gainer_14 Białko-t262782.html
poczytajcie ten temat, dostałem ten sam lek co koles w tym temacie, jak narazie rosne. (mam 16,8 lat, prawie pełny zarost, przez ostatni 3 lata prawie nic nie urosłem)
Po wzięciu leku, urosłem 4cm w 6 miesięcy...
hmm czyli średnio tyle co normalny nastolatek w wieku 15 lat...
Teraz troche informacji. HGH wytwarza sie w takiej samej ilości od kilku lat (od 5?6?) jakoś tak do 21-25? w takiej samej ilosci, nie znam danych statystycznych na pamiec ,ale ma to sie około 0,5uq do około 2uq...coś koło tego wynosi normalna ilośc wydzielanego hgh przez przysadke...
czyli roznica strasznie duża...w dodatku nie ma to wpływu na wzrost...
Ważna dla wzrostu jest częstotliwośc wydzielania tego hormonu, a nie jego dzienna wytwarzana ilość. I tak lek ten podany w temacie powyżej, zwiększa częstotliwośc wydzielania hgh w śnie(głownie w fazie REM), co powoduje wzrost kosci. Pomagta do czasu zakończenia wzrostu kości długich.(21lat lub 25 są rozne teorie ;P)
Tak z
abstrakcjonalnych technik, wiecie ze najwięcej hgh wytwarza sie w REM>w czasie marzen sennych
podobne rzeczy mozna uzyskac poprzez np hipnoze, albo głębokie odprężenie(fale mozgowe w hipnozie są takie same jak w fazie REM),
podczas hipnozy odrywamy sie od rzeczywistości, pozatym występuje cos ala marzenia senne (day dreamming :P).
W sumie to hipnoza==Faza snu REM. Czytałem kiedyś prowadzone nad tym badania, ponoć można tym zastąpić sen...
Teoretycznie gdy spimy 8 godzin mamy 7H snu No rapid Eye i tylko 1 godziny fazy REM w której się rośnie. Teoretycznie podczas hipnozy powinno sie wytwarzac tyle samo hgh ile podczas fazy rem w śnie...
Druga sprawa, teoretycznie, głębokośc fazy REM w ktorej "przetwarzane" są dane zgromadzone podczas dnia zalezy..... :D Od ilości zgromadzonych podczas dnia danych :)
Sądze ze to nie przypadek ze niektrórzy rosną bardzo dużo w wakacje, jest to czas najwspanialszych przezyc emocjonalncyh - ktore mózg musi odpowiednio ułożyc podczas snu, przez co moze faza REM byc znacznie wydłuzona. U dzieci np dochodzi ona do 50% czasu snu i naukowo jest to potwierdzone iż z powodu nadmiaru danych, których dziecko doznaje podczas pierwszych lat życia faza snu rem jest wydłużona.
Ostatnio czytałem badnia, dzieci W tym samym wieku - które są mniej samodzielne maja więcej snu REM, niż dzieci ktore same potrafia sobie poradzic z niektorymi swoimi poroblemami.
To chyba tyle, jesli chodzi o sprawy ktorych nie było. Co do abstrakcjonalnych technik, o 1 gdzies czytałem i tak z pamięci ją przytoczyłem, drugą też juz gdzies kiedys widziałem na forum, zainsteresowała mnie i poszukłem kilku badań na ten temat.
Może będą tak skuteczne iż dało by sie dzięki nim coś urosnąc?