Różne osoby, różne działanie, ja jestem w trakcie cyklu na shocie i z kisielem rozprawiłem się w/w sposobem, wszystko po kolei i w odpowiednich odstępach czasowych, shota wale nawet do 40 minut przed treningiem i jest ok. 3 porcja to normalka z kisielem. Pokombinuj z czasami przyjmowania, albo czekaj.
Druga sprawa to smak, napewno masz odruchy przy piciu tej mieszanki szpitalnej,i to może być główna przyczyna tej fazy. Dorzucaj do niej sok z cytryny, albo jabłkowy, rób też bardziej skondensowany roztwór, wymieszaj w szejkerze z 200 ml wody, i łyknij jednym hałstem gęstwine, a żeby się rozprowadziło w żołądku popij już na koniec normalną wodą w ilości 0,5 l. Czasami jak coś ***owo smakuje to potem zołądek się buntuje po czasie,to też ma swoje znaczenie przy Twoim samopoczuciu. pozdro
Druga sprawa to smak, napewno masz odruchy przy piciu tej mieszanki szpitalnej,i to może być główna przyczyna tej fazy. Dorzucaj do niej sok z cytryny, albo jabłkowy, rób też bardziej skondensowany roztwór, wymieszaj w szejkerze z 200 ml wody, i łyknij jednym hałstem gęstwine, a żeby się rozprowadziło w żołądku popij już na koniec normalną wodą w ilości 0,5 l. Czasami jak coś ***owo smakuje to potem zołądek się buntuje po czasie,to też ma swoje znaczenie przy Twoim samopoczuciu. pozdro
"Czy Bóg stworzył by ciężar, którego Sam nie może podnieść?"
coś białkowego i lekko strawnego, ale bywa, że zjem nawet normalny obiad i po treningu drugi, nie ma reguły,więc w jedzeniu odpowiedzi za dużo nie znajdziesz kierując się moim przykładem. Teraz stwierdzam, że to po prostu dziwne co się z Tobą dzieje, ja po shocie z wielkim trudem wychodzę z siłki i najchętniej bym ćwiczył wszystko po kolei takiego mam powera pod koniec treningu. Spróbuj wypić shota godzine po posiłku i 45 minut przed treningiem, popróbuj kilka opcji i zobacz jak się czujesz, innych pomysłów póki co nie ma.