Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
378
Właśnie chodzi o to że jest to mój ulubiony typ gardy :).Często przechodze do niej z zamkniętej . Jednak czuję się jakby bardziej narażony na uderzenia niż w przypadku gardy zamkniętej bądz motylej.
Szacuny
30
Napisanych postów
2696
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
31115
jesli juz cie przeciwnik polozy to moze sie przydac, jesli przeciwnik jest ciezszy to w pajeczej przygniata ci biodra mniej niz w zamknietej, mozesz zwiekszac dystans co utrudnia mu uderzenia no i fajnie sie z niej nawet sweepuje. na ulicy niekoniecznie szukac konczen ale odpychac, jesli sie podniesie mozesz probowac kopac na twarz. ale o aspekcie ulicznym to bardziej by pasowalo rozmawiac w c/s
Szacuny
15
Napisanych postów
11027
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
72191
codo pajęczej to raczej w realnej walce bym jej nie polecał bo nie zyskasz nic oprócz ewentualnego zdystansownia przeciwnika.Wiadomo ,że w realnej walce możesz uskuteczniać parter jedynie gdy masz do czynienia z jednym przeciwnikiem a gdy masz ich np.dwóch to chyba nie muszę mówić ,że jak sie położysz to już możesz mieć pozamiatane!W walce októrej mówisz w przypadku gdy ty jesteś na dole używaj zwykłej gardy gdyż da ci ona większa kontrole nad atakującym (ograniczysz jego ruchy i będziesz skutecznie mógł kontrolować jego ręce) a także zmniejszy dystans co umożliwi ci ewentualne uderzenia (na które i ty będziesz niestety narażony) ale wiadomo że takie walki trzeba szybko kończyć bo niema w nich zasad,sędziego i odklepywania więc nieuniknione jest też włączenie uderzeń a nie tylko liczenie na umiejetności parterowe -a wtedy raczej zwykła garda.
"Musisz świecić przykładem odwagi, honoru, żarliwej dla Narodu służby"