Jeśli chodzi o moją diete - to nadal jest dość podobnie, kasza gryczana górą

Dużo warzyw, twarogi, ryby, orzechy, jajka, oliwa z oliwek itd. Wszystko zbilansowane. Caly czas tez gorzka czekolada w małych porcjach (to jedyny "słodycz"). Bardzo przestrzegam godzin posiłków i proporcji węgle/białko/tłuszcze.
Rower: aktualnie tylko do pracy i z pracy. Czyli w sumie 40 minut dziennie-codziennie, swieta/niedziele rowniez. Oczywiście jazda interwałowo i technicznie. W moim przypadku wzmocnily sie dodatkowo przedramiona. Sciskam mocno non-stop kierownice wiec to dlatego
Aktualne "ciężary": napisze jedynie, ze dokupilem w te wakacje 2 krążki po 10 kg. Reszta sprzętu bez zmian. Liczy sie wyłącznie technika.
Przykładowo: obecnie troche ponad 50 kg sztanga łamana na biceps w 4 seriach po 8. Wyciskanie zza głowy podobnie. Na drążku, z plecakiem 16 podciagniec. Wszystko technicznie.
Myśle, że przy mojej wadze jest już całkiem nieźle z siłą.
Wcześniej nie napisałem, że trenuje grubo opatulony od stóp do głów (bluza, kamizelka, grube spodnie, grube rękawice).
Cwicze 3 razy w tygodniu 1,5 godziny bardzo intensywnie, teraz juz wylacznie
trening dzielony.
Pozdrawiem wszystkich trenujących w domowym zaciszu!