no właśnie.. forum troche zdechło :P
to moze ktoś ma jakieś ciekawe historyjki z ostatnich dni/tygodni/miesięcy.. .. ze spacerów/dyskotek/... w których byliście w jakiś sposób zaczepiani, w których byli zaczepiani wasi znajomi :) jak reagowaliście :) jak reagowali znajomi :P
ja np. ostatnio miałem krótką przechadzke z trzema kolegami .. szliśmy zobaczyć trening kolegi.. no i przechodząc przez tory (dość ciemne miejsce) usłyszeliśmy jakieś krzyki typu "ee.. halo.. macie szluga ?" (typowa gadka co ? hehe) no i jeden kolega (który szedł jako pierwszy) chciał sie jak najszybciej oddalić, ale że zauważyłem że kolesi jest tylko dwóch a nas trzech.. i że jakoś nie miałem zamiaru uciekać (gdyż pewnie jakby tamci zobaczyli że uciekamy to ich (być może) agresja by narosła i byłaby gonitwa ;] ) mówie do kolegi "poczekaj zobaczymy o co im chodzi" no i zatrzymaliśmy sie i z drugim kolegą spytaliśmy takim odważnym "co tam?", "o co chodzi ? :>"
tamci zobaczywszy że nie uciekamy.. że sie nie boimy itp podeszli bliżej i spytali "macie poczęstować szlugiem ? " (jakby milej niż z daleka hehe)
no i kolega odpowiedział "a jak myślicie ? :]" .. (cisza).. "macie.. częstujcie sie (poczęstował ich fajkiem).. moze kiedyś i wy mnie poczęstujecie hehe"
no i pytanie jakby rozpoznawcze z ich strony "skąd jesteście ?" (kolejne jakby znane pytanie przy zaczepkach hehe :D dziwne ? :P)
no to jak zwykle żeby nie było że "spowiedź" to odpowiedź z naszej strony "aa z bliska.. heh.. " i znowu cisza :D a ja że "dobra żebyście sie nie głowili nad zagadką to jesteśmy z (tu podałem nazwe osiedla)"
no i jak chłopaczki (lekko podpici) zobaczyli że sie ich nie boimy i stoimy twardo na ziemi spytali kiedy idziemy na imprezke jakąś itp itd heheh
wniosek: bardzo często zwykłe leszczki szukające zaczepki licza na to że trafią na kogoś słabego psychicznie.. na kogoś kto z paniki odda im fajki lub "50gr" a później będą mogli sobie pozwolić na cos wiecej jak np. lekki oklep..(oklep ze strony zaczepiających oczywiście).. i tutaj.. nie wolno nigdy pokazać że sie boimy :) czasami jeśli wiemy że mamy np. przewage (3:2) to powinniśmy w takich sytuacjach twardo zapytać o co chodzi.. ble ble ble.. bez żadnego uciekania.. twardym i poważnym głosem rozmawiać i nie pokazywać że sie boimy :)
a wy mieliście ostatnio jakąś ciekawą sytuacje ? ;)
Zmieniony przez - crociet w dniu 2007-10-28 01:07:42
Zmieniony przez - crociet w dniu 2007-10-28 01:08:51
Zmieniony przez - crociet w dniu 2007-10-28 01:10:20
to moze ktoś ma jakieś ciekawe historyjki z ostatnich dni/tygodni/miesięcy.. .. ze spacerów/dyskotek/... w których byliście w jakiś sposób zaczepiani, w których byli zaczepiani wasi znajomi :) jak reagowaliście :) jak reagowali znajomi :P
ja np. ostatnio miałem krótką przechadzke z trzema kolegami .. szliśmy zobaczyć trening kolegi.. no i przechodząc przez tory (dość ciemne miejsce) usłyszeliśmy jakieś krzyki typu "ee.. halo.. macie szluga ?" (typowa gadka co ? hehe) no i jeden kolega (który szedł jako pierwszy) chciał sie jak najszybciej oddalić, ale że zauważyłem że kolesi jest tylko dwóch a nas trzech.. i że jakoś nie miałem zamiaru uciekać (gdyż pewnie jakby tamci zobaczyli że uciekamy to ich (być może) agresja by narosła i byłaby gonitwa ;] ) mówie do kolegi "poczekaj zobaczymy o co im chodzi" no i zatrzymaliśmy sie i z drugim kolegą spytaliśmy takim odważnym "co tam?", "o co chodzi ? :>"
tamci zobaczywszy że nie uciekamy.. że sie nie boimy itp podeszli bliżej i spytali "macie poczęstować szlugiem ? " (jakby milej niż z daleka hehe)
no i kolega odpowiedział "a jak myślicie ? :]" .. (cisza).. "macie.. częstujcie sie (poczęstował ich fajkiem).. moze kiedyś i wy mnie poczęstujecie hehe"
no i pytanie jakby rozpoznawcze z ich strony "skąd jesteście ?" (kolejne jakby znane pytanie przy zaczepkach hehe :D dziwne ? :P)
no to jak zwykle żeby nie było że "spowiedź" to odpowiedź z naszej strony "aa z bliska.. heh.. " i znowu cisza :D a ja że "dobra żebyście sie nie głowili nad zagadką to jesteśmy z (tu podałem nazwe osiedla)"
no i jak chłopaczki (lekko podpici) zobaczyli że sie ich nie boimy i stoimy twardo na ziemi spytali kiedy idziemy na imprezke jakąś itp itd heheh
wniosek: bardzo często zwykłe leszczki szukające zaczepki licza na to że trafią na kogoś słabego psychicznie.. na kogoś kto z paniki odda im fajki lub "50gr" a później będą mogli sobie pozwolić na cos wiecej jak np. lekki oklep..(oklep ze strony zaczepiających oczywiście).. i tutaj.. nie wolno nigdy pokazać że sie boimy :) czasami jeśli wiemy że mamy np. przewage (3:2) to powinniśmy w takich sytuacjach twardo zapytać o co chodzi.. ble ble ble.. bez żadnego uciekania.. twardym i poważnym głosem rozmawiać i nie pokazywać że sie boimy :)
a wy mieliście ostatnio jakąś ciekawą sytuacje ? ;)
Zmieniony przez - crociet w dniu 2007-10-28 01:07:42
Zmieniony przez - crociet w dniu 2007-10-28 01:08:51
Zmieniony przez - crociet w dniu 2007-10-28 01:10:20
..::Dwa Koła... Jedna Pasja::..
..::Two Wheels... One Passion::..
Krzysztof Piekarz
