MattKK nic do was w najbliższym czasie nie napisze, bo ma złamany obojczyk po spotkaniu z QUEBLO
410
No właśnie o to chodzi - normalnie jestem spokojny, nie da rady mnie sprowokować, ale jak mam naprawdę zły humor, albo nie jestem do końca trzeźwy to bardzo łatwo reaguję na wszelkie zaczepki... Nieśmiertelność mi się załącza po alko, albo po naprawdę ciężkim treningu - jestem po prostu królem świata
410
No właśnie o to chodzi - normalnie jestem spokojny, nie da rady mnie sprowokować, ale jak mam naprawdę zły humor, albo nie jestem do końca trzeźwy to bardzo łatwo reaguję na wszelkie zaczepki... Nieśmiertelność mi się załącza po alko, albo po naprawdę ciężkim treningu - jestem po prostu królem świata



