Damian... nie można zakładać z góry, że będziesz ostatni... !!!! To jest sport, a w nim jest prawie wszystko możliwe. Zerknij chociażby na wyniki z MPSzW w Supraślu, czy Pucharu Polski z Warszawy... tam co niektórzy faworyci przegrywali, albo nie byli w ogóle sklasyfikowani (spalone podejścia). Ja zacząłem się "bawić" w trójbój dopiero w 2005 roku i w swoim pierwszym starcie uzyskałem bez żadnego sprzętu tylko... 630 kg. W grudniu 2007 natomiast, mam zamiar zbliżyć się lub przekroczyć... kg.
Tak więc trochę cierpliwości i pokory do ciężarów, a wszystko będzie dobrze.
Pozdrawiam, RS.
Tak więc trochę cierpliwości i pokory do ciężarów, a wszystko będzie dobrze.
Pozdrawiam, RS.

