Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
308
Napisanych postów
3172
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21170
Gratuluję wytrwałości w rehabilitacji, wielu jej brak. Lekarz jak najbardziej miał rację strasząc powikłaniami, chodziło mu właśnie o przewlekłą niestabilność opisywaną powyżej. Miałeś szansę trafić na jakiś w miarę dobry ośrodek, niestety nie każdy ją ma.
A tabcin powinien się udać do lekarza, czy też od razu fizjoterapeuty w celu rehabilitacji. I chodzi o to, aby to nie były przypadkowe osoby.
Szacuny
1
Napisanych postów
94
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
10449
tak czy siak bedzie podatne na uraz, skrecilem sobie w sumie 3 razy kostki;) praktyke mam, jesli paznokcie nei zaszly Ci krwia to nie masz sie czego bac,
gips - odpada,
skoro opuchlizna jest niewielka, smaruj altacetem/arcalenem, oszczedzaj noge.. zero sportu wyczynowego, mozesz sobie jedynie pokustykac;), jest to zapewne skrecenie 1 stopnia.. wiec za 2 tygodnie powinno byc ok.
Szacuny
1
Napisanych postów
34
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
156
Też mam spore doświadczenie bo poza 4 skręceniami lewej, prawą miałem skręconą 5 razy i to czy da się do gipsu czy nie, moim zdaniem nie ma żadnego wpływu na podatność stawu na kontuzje.
Za pierwszym razem byłem w szpitalu, a później kilka razy w klinice, gdzie nieźle się cenili, całe ściany w dyplomach z UK i USA. W gipsie chodziłem przez 3tyg, później się tam leczyłem przez kolejne 2 miesiące i po pół roku skręciłem tą samą kostke.
Teraz raczej nie mam uszkodzonej torebki stawowej, bo miałbym duże problemy z chodzeniem i noge jak balon, ale dzięki