Saleta pobity i wygwizdany
Przemysław Saleta nie zadał ani jednego groźnego ciosu w debiucie w formule MMA.
Przez pierwszych kilkadziesiąt sekund pojedynku Saleta krążył wokół rywala, zwlekając z przeprowadzeniem ataku. Martin Malhasyan z kolei wyczekał, w odpowiednim momencie doskoczył do Polaka, sprowadził go do parteru i wyprowadził serię ciosów, po których Saleta poddał walkę. Byłego boksera schodzącego z ringu pożegnały gwizdy widowni.
Więcej w "Życiu Warszawy"
zrodło onet
Przemysław Saleta nie zadał ani jednego groźnego ciosu w debiucie w formule MMA.
Przez pierwszych kilkadziesiąt sekund pojedynku Saleta krążył wokół rywala, zwlekając z przeprowadzeniem ataku. Martin Malhasyan z kolei wyczekał, w odpowiednim momencie doskoczył do Polaka, sprowadził go do parteru i wyprowadził serię ciosów, po których Saleta poddał walkę. Byłego boksera schodzącego z ringu pożegnały gwizdy widowni.
Więcej w "Życiu Warszawy"
zrodło onet
Krzysztof Piekarz
, mógł by przestać się ośmieszać !!!

