Zawodnicy sportow walki gadki maja duzo inne niz sportowcy innych dyscyplin. To czesto takie pieprzenie jak przed "szkolna solowka". Normalka, ja juz od dawna nie pasjonuje sie tym co mowia, wrecz przeciwnie. Nim mniej mowia, tym lepszy efekt na mnie wywieraja(Mirek,Fiedzia).
Co do stojki Fedora to jest ona bardzo oryginalna, niezwykle eksplozywna, dynamiczna. Czy techniczna? Raczej nie, chociaz tez nie powiem, zeby cepowal jakos straszliwie. Nie powiedzialbym tez, chociaz jest to moje czysto subiektywne zdanie, by byla ona jego najslabszym elementem. Wg mnie bedzie to walka na glebie z plecow(prawda, ze rzadko sie w tej pozycji znajduje, ale z moich obserwacji tak by wynikalo). Ostatnia walka z hunto obnazyla to dosc dobrze(chociaz z kolei to starcie nie moze byc w pelni wymiernym argumentem- dziwna byla ta walka w wykonaniu Emalianenki).
Co do Liddela, to ostatnio za bardzo nie ma na kim pokazac mocy. Pragne przypomniec, ze kiedy jeszcze Ortiz byl mistrzem UFC, to ludziska robily z niego niezlego potwora

. Pamietam HL, gdzie to wykrzyczano niemalze, ze nigdy nie zostal przez nikogo obalony w walce

.Chuck jest bardzo dobrym zawodnikiem. Dziwnie walczy i nie bardzo lubie ogladac jego walk - sam nie wiem czemu, ale wysokiego skilla mu nie mozecie odmowic. Z silva by wygral w obecnej ich dyspozycji, z malym Nogiem wg mnie nie, podobnie z Shogunem, ale reszte by lyknal bez zapojki. Rampage zaliczyl powazny
spadek formy, to widac na pierwszy rzut oka. To nie ten sam zawodnik i dla Chucka juz teraz zaden przeciwnik. Kontynuujac rozwazania o tej dywizji, to dla mnie ciekawym zawodnikiem jest Alistair. Zauwazcie jak ladnie sobie radzil w stojce z shogunem na P33. W mojej ocenie, to na punkty wygrywal wlasnie Overeem.