Może inaczej: czy możesz na chwilę przestać przejmować się tym: "ile jest na wadze"? Koncentruj się na tym by Twój styl życia mógł być nazwany zdrowym!
Jesz minimum 4 posiłki dziennie? NIE. To zacznij to robić.
Masz w każdym posiłku żródło pełnowartościowego białka - 20-30 g(mięso, ryby, jajka, nabiał), przed po treningu również? NIE. To zadbaj o to.
Dodajesz do posiłków po 200-300 g niskokalorycznych warzyw typu brokuły, szpinak? NIE. To zacznij to robić.
Dodajesz do posiłków tłuszcze np: garść orzechów, łyżkę oliwy z oliwek/oleju lnianego/MCT? NIE. To zacznij to robić.
Stosujesz suplementację uzupełniającą niedobory witamin, skł. mineralnych? NIE. To zacznij jeśli jest taka potrzeba.
W zależności od tego jak bardzo chcesz ograniczyć węglowodany w diecie możesz do niej dodać warzywa straczkowe i owoce. Spróbuj ograniczyć/wyeliminować wpadki dietetyczne. Prowadz
dziennik dietetyczny, zapisuj w nim to co jesz byś potem mogła ocenić jakie korekty są potrzebne.
Przemyśl jeszcze sprawę treningu na siłowni. W domu raczej masz ograniczone możliwości...
Ogólnie ciesz się tym, że wprowadzasz właściwe, zdrowe! zmiany w swoim stylu życia - jadłospisie i treningu. To stopniowo przyniesie dużo lepsze efekty. Inaczej zagubisz się w tym wszystkim...
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-02-22 20:14:53