Witam wszystkich serdecznie, jest to moja pierwsza wypowiedź także mam nadzieję, że nikomu się nie narażę.
Mój problem przedstawia się tak - od jakiegoś czasu nie mam wogóle motywacji do treningów. W większości najważniejszych dla mnie ćwiczeń (plecy, triceps, biceps) nie dam rady robić praktycznie żadnych większych postępów. Mój wiek - 16 lat, waga - 65 kg, wzrost - ok 170cm. Nie mam jakiegoś świetnego stażu (na profesjonalnej siłowni ćwiczyłem tylko na wakacjach, teraz na sprzęcie w domu od wakacji + do tego kickboxing od października 2005). (Zdjęciami nie będę się chwalił bo to żenua) Może problem tkwi właśnie w tym, że nie mam kiedy się regenerować - przy treningach kicka nie wyrabiam z ćwiczeniami siłowymi? Sam nie wiem co robić, czy warto inwestować w odżywki, robić może lżejsze treningi regeneracyjne... Około grudnia też miałem podobny problem - zrobiłem sobie trzy tygodnie przerwy i znowu dobrze mi się ćwiczyło - ale przez krótki okres czasu. Może warto wogóle zostawić ćwiczenia siłowe na jakiś czas, dać sobie urosnąć i zająć się tym poważniej w przyszłości?
pozdrawiam i czekam na odpowiedź
PS Czytałem forum, wiele tematów o motywacji - ale to mi nie pomaga. Do treningu jako tako mogę się zabrać, ale nie mam siły walczyć, poza tym dołuje mnie brak progresji. Zaś tematy o regeneracji - były pisane raczej o tych, którzy trenują tylko na siłowni. Także czekam na rzeczowe odpowiedzi i z góry dziękuję
Mój problem przedstawia się tak - od jakiegoś czasu nie mam wogóle motywacji do treningów. W większości najważniejszych dla mnie ćwiczeń (plecy, triceps, biceps) nie dam rady robić praktycznie żadnych większych postępów. Mój wiek - 16 lat, waga - 65 kg, wzrost - ok 170cm. Nie mam jakiegoś świetnego stażu (na profesjonalnej siłowni ćwiczyłem tylko na wakacjach, teraz na sprzęcie w domu od wakacji + do tego kickboxing od października 2005). (Zdjęciami nie będę się chwalił bo to żenua) Może problem tkwi właśnie w tym, że nie mam kiedy się regenerować - przy treningach kicka nie wyrabiam z ćwiczeniami siłowymi? Sam nie wiem co robić, czy warto inwestować w odżywki, robić może lżejsze treningi regeneracyjne... Około grudnia też miałem podobny problem - zrobiłem sobie trzy tygodnie przerwy i znowu dobrze mi się ćwiczyło - ale przez krótki okres czasu. Może warto wogóle zostawić ćwiczenia siłowe na jakiś czas, dać sobie urosnąć i zająć się tym poważniej w przyszłości?
pozdrawiam i czekam na odpowiedź
PS Czytałem forum, wiele tematów o motywacji - ale to mi nie pomaga. Do treningu jako tako mogę się zabrać, ale nie mam siły walczyć, poza tym dołuje mnie brak progresji. Zaś tematy o regeneracji - były pisane raczej o tych, którzy trenują tylko na siłowni. Także czekam na rzeczowe odpowiedzi i z góry dziękuję
Krzysztof Piekarz