Wielkie czarne pały to mit, w który wierzą zakompleksione leszcze nie potrafiące dogodzić kobiecie...
---------------------------------------------------------------------
Telewizja pokazała w piątek, jak policjanci zamykają w areszcie, na tak zwanym dołku, Kameruńczyka Simona Moleke Nije. Procedura zamknięcia była farsą, ale o tym za chwilę. Sprawa jest znana. Afrykańczyk-poeta zarażał polskie kobiety wirusem HIV, świadom, że jest chory. Intencjonalnie nie chciał informować o tym fakcie swoich partnerek, a być może były ich dziesiątki. W mediach podniesiono larum, jednak komentarze telewizyjne słowem nie wspomną o fakcie, że Moleke Nije był bożyszczem lewackich i anarchizujących środowisk.
W roku 2003 antyfaszystowskie i antyrasistowskie (cokolwiek by to znaczyło) stowarzyszenie Nigdy Więcej uznało go za „Antyfaszystę roku 2003”. Zresztą od 2001 roku występował na wszystkich większych imprezach „kulturalnych” organizowanych przez homoseksualistów i lewaków.
„Dołek”
Wróćmy do dzisiejszego zamknięcia na dołku. Co pokazała telewizja? Uśmiechniętego Murzyna, który jest zamykany w areszcie policyjnym i śmieje się nam w twarz. Otwierają się drzwi jego celi, a tam już pościelone „kojo” i przygotowana zupka wraz z wyjątkowo dużą ilością chleba. O zgrozo! Każdy, kto był na dołku, czytał o nim, rozmawiał z kimś, kto tam był lub ma w ręku regulamin takich miejsc, wie, że pokarm wydzielany jest o konkretnych porach (nie w momencie osadzenia). Podobnie jest z pościelą. Cały dzień przebywa się bez niej, a pobiera się ją osobiście tylko na noc. Nie muszę wspominać, że nie ścieli jej osadzonemu funkcjonariusz aresztu… A tutaj proszę: gość specjalny. Bez komentarza.
„Antyfaszysta”
Rafał Pankowski i jego „Nigdy Więcej” od lat tropią faszyzm w kraju, gdzie ta ideologia nigdy się nie zakorzeniła. Pomijam fakt, że nie odróżniają oni narodowego socjalizmu Adolfa Hitlera od faszyzmu Mussoliniego. To tylko szczegół, ponieważ za organizację faszystowską uznawali oni nawet AWS, nie mówiąc już o Młodzieży Wszechpolskiej, a na Narodowym Odrodzeniu Polski skończywszy.
Kiedyś przeglądałem na ichniejszej stronie „kronikę wypadków”, czyli rejestr akcji lub napadów o charakterze faszystowskim w całym kraju. Ma to być średnio kilkadziesiąt wydarzeń w ciągu miesiąca, w rodzaju „łysol-faszyta łamie rękę staruszce”. Stek bzdur wyssanych z palca. Dla przykładu – znalazłem tam zabójstwo na tle rasistowskim, mające miejsce w małym mieście, jakim jest Sulejówek. Tyle że tam mieszkam. Nie mógłbym nie zauważyć takiego zajścia. Jak widać dla lewaków prawda lub fałsz to tylko środek do osiągnięcia politycznych celów.
* * *
Mimo tego przy każdej nagonce na rzekomych faszystów na prawicy pan Pankowski z „Nigdy Więcej” wypowiada się w telewizji jako dyżurny autorytet i znawca tematyki. Ciekawe, jak bardzo poznał Simona Moleke Nije, skoro uczynił go „Antyfaszystą roku 2003”? Jeśli za bardzo… powinien zrobić sobie jak najszybciej test na HIV.
Robert Wyrostkiewicz
[email protected]
za portalem Prawy.pl