Wiam
Wdzę,że ktoś zareagował pozytywnie a więc przedstawie kilka diametralnych zmian które sprawią ze przedstawiony program nie może w żaden sposób uznany być za trenig przedstartowy.
Po pierwsze sama liczba dni jest wporządku i tak powinno zaczynać się przygotowania do startu.
Po drugie terning przedstartowy różni sie od innych tym że jest ograniczona liczba ćwiczeń tzn fakt ze trzeba rozwinąć na maxa siłe i pomagają w tym dodatkowe ćwicznia uzupełniające ale nie w takiej ilości i muszą być to ćwiczenia na wolnych cięzarach i przde wszystkim nie na takiej liczbie powtórzeń no i serii. Poza sztangą powinien gdzieniegdzie byc właczony wyciąg i nic więcej, zadnych hantli itd. (wyjątek skłony boczne.
Po trzecie jak sama nazwa wskazuje jest to trójbój a najwięcej podnosi się w M.C i Przysiadach a ławka jest tylko po to aby nie odstawała od reszty. Znana jest zasada gdzie ciągi mocne tam ławka kiepska (są wyjątki ale to tylko wybitne talenty np. Siwokon czy Papazow). Jeżeli za bardzo rozbudujesz obręcz barkową to później w ciągach bedziesz miał problemy z końcową fazą no i oczywiście zamiast zyskać w ciągach np 30 kg stracisz je na rzecz 10 na wyciskaniu chyba, że wolisz popisać się samą ławą niż zrobić więcej w trójboju .
Po czwatre sama kolejność ćwiczeń jest tragiczna np brzuch przed M.C. czy siadami lub inne ćwiczenmia (zbędne) uzupełniajace przed głównymi ćwiczeniami tzn PK WK MC
Po piąte jeżeli chodzi o powtórzenia w seriach to po 15 ruchów w seriach można robić na rzeźbę i napewno nie na 15 tyg przed startem, a na same jedynki powinieneś wejść stopniowo a tu jest w pierwszych tygodniach na 15 ruchów a za 5-7 tyg juz na jedynkach mozna się tylko zajeździć zbyt gwałtowna redukcja powtórzeń. Przy 15 tyg powinno dźwigać sie na 4-5 ruchów i nic poza tym(jeśli chodzi o boje) i 6-8 powtórzeń (jeśli chodzi o ćwiczenia uzupeł)
Po szóste jeśli chodzi o
trening barków to jeśli pożądnie zrobisz ławę np w poniedziałek a barki w środę czy wogóle poprzedzisz ławę barkami to zapewniam cię na następnym trenigu na ławe bedziesz taki cienki że hej a jeśli nie, to znaczy że twoje treningi na ławe sa nic nie warte.
Po siódme wzmacnianie ćwiczniami uzupełniającymi odbywa sie dużo wcześniej a wraz ze zbliżaniem sie do zawodów odpuszczamy zbędne ćwiczenia po to aby maksymalnie wstawić sobie na bojach które beda oceniane na zawodach. Moim zdaniem jest za dużo treningów w tygodniu, a jeszcze jest propozycja podzielenia treningu na dwa razu dziennie. TS nie jest dyscypliną olimpijską i z tego się nie wyżyje aby zrealizować ten trening trzeba by było rzucić szkołę czy pracę a przcież jest to tylko amatorski wyczyn.
Po ósme ćwiczenie bojów w tym okresie w różnym rozstawie nóg(przysiady) różny rozstaw dłoni(Ławka z wyjatkiem wyciskania wąskiego) jest kompletną bzdurą. Natomiast jeśli chodzi o różne fazy to się z tym zgadzam ale też nie wszystkie się ćwiczy, lecz tylko tą faze która jest najsłabsza a jeśli są wszystkie słabe to lepiej zacząć grac w szachy.
Po dziewiąte brzuch jest bardzo ważnym mięśniem ale nie jedynym i cztery czy pięć ćwiczeń na jednym treningu jest przesadą tym bardziej że jedno z ćwiczeń proponowane jest na początku każdej sesji treningowej a później prz ciągach czy siadach jest niemożliwością utzrymanie prawidłowej techniki ponieważ brzuszek w porównaniu do grzbietu jest już zmęczony a grzbiet i brzuch muszą sie równoważyć siłą ponieważ może dojść to zachwiania prawidłowej postawy a dalej do kontuzji.
Jeśli nie wystarczą ci te wyjaśnienia to napisz a postaram sie jeszcze kilka dorzucić ale teraz nie mam czasu bo idę na trening
Pozdrawiam
son_goku