Szacuny
2
Napisanych postów
155
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1341
Tak z pewnoscia a Monachium nic tylko sam geje albo tak z 50% ogolu... opanuj sie troche ;] , wole to niz zastanawiac sie ktoredy bezpiecznie do domu wrocic a w dzien 90% ludzi traktowac jak potencjalnych napastnikow , mam wrazenie ze coraz gorzej jest w lodzi , i chetnie bym sie wyniosl kiedys
A co do ulic to jak juz ktos pisal praktycznie 60-70% jak dla mnie jest niebezpieczna uogolniajac , miejscami nawet w bialy dzien
Szacuny
10
Napisanych postów
1568
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
44776
A dla mnie najgorszym miejscem jest piotrkowska
Ostatnio w niedziele w poludnie siedzialem z dziewczyna na lawce i jakis dwoch kolesi mnie zaczepilo bez zadnego powodu.
Przechodzac kolo nas zatrzymali sie i uslyszalem tekst "Co jest byku no co jest!!!!!!!!!!!patrze na kolesia o co mu chodzi a on ze zla mina patrzy na mnie i wymach**e rekami.
Odszedl kawalek i znowu "Co jest byku co tak siedzisz!!!!!! ja do niego czy sie znamy,ze mnie zaczepia a on na to"no nie ale wiesz"
Postali chwile i poszli
Gdybym byl sam bez dziewczyny to pewnie by bylo wieksze spiecie
Tragedia nawet spokojnie nie mozna posiedziec w niedziele z dziewczyna w centrum miasta!!!
Szacuny
1
Napisanych postów
671
Wiek
39 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
6953
odświerzam, żabieniec jest całkiem nieciekawy, kiedyś ide sobie do sklepu aż tu nagle na przystanek 2 pełne autobusy LKSiaków i tu wysiadają masakra , albo raz o 2 w nocy jak wracałem do domu to też gdzieś paradowali Łksiacy z szalikami i pruli puchy może to seba był haha
This is your life and it's ending one minute at a time
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
65
to mogłem być ja. Od tych kopniaków do dzisiaj mnie noga boli.
Centrum jest bezpieczne w sumie wystarczy że znają twojego ryja z widzenia i nie ma obawy. Gorzej jest na osiedlach , blokowiskach jak przykozaczy jakiś łepek na***any i go skasujesz a tu nagle zza sklepu cała ekipa biegnie ze skołowanym w pośpiechu sprzętem. Ja się nie czuje jakoś zagrożony w łodzi. Jak ktośjest obsrany strachem to się to wyczuwa i taka postawa prowokuje dlatego nie bać się.
Szacuny
10
Napisanych postów
1505
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
22139
Ja jechałem kiedys do manu sam i dwoch typków mnie zaczepiło kolo małego parku koło literek, chcieli mnie skroic bo mowili "chcemy pieniadze i telefon" hehe... jak mnie trzymali to jednego odepchnalem drugiemu wy***ałem i udałem sie w strone manu ;p Za pare dni pojechałem tam z kumplami i spotkałem tych samych kolegów prawie w tym samym miejscu :) Jak sie okazało mocni w grupie... przeprosili mnie ale wp***ol i tak dostali