a po hoj sie przejmujecie tak tym wzrostem? musicie wykorzystac maxymalnie ten potencjal ktory dostaliscie od Boga a nie uzalac sie nad soba i tlumaczyc sobie ta wymowka ze jestem niski i slabo przez to gram w kosza przykladowo
ja mam 180cm, moj kolega 184 i kazdy zawsze uwazal go za najwyzszego, a wczoraj w klubie zalozylem buty na wysokim podbicu(barage) i postawilem irokeza. stanelismy we 2 przed lustrem i moj irokez byl wyzej niz jego, ale sie chlopak zdziwil
takze mozna wszystko nadrobic ubiorem, fryzura i obuwiem
odpowiednio dopasowane spodnie(wyszczyplajace nogi i dosyc "wysokie w pasie") a gora to krotkie bluzki i t-shirty (nie jakies swetry do kolan)wizualnie robia naprawde dobry efekt.
ja mam 180cm, moj kolega 184 i kazdy zawsze uwazal go za najwyzszego, a wczoraj w klubie zalozylem buty na wysokim podbicu(barage) i postawilem irokeza. stanelismy we 2 przed lustrem i moj irokez byl wyzej niz jego, ale sie chlopak zdziwil
takze mozna wszystko nadrobic ubiorem, fryzura i obuwiem
odpowiednio dopasowane spodnie(wyszczyplajace nogi i dosyc "wysokie w pasie") a gora to krotkie bluzki i t-shirty (nie jakies swetry do kolan)wizualnie robia naprawde dobry efekt.

