Bardzo wiele (nawet doświadczonych osób) poprostu nie oddycha !!! Byłem w szoku, kiedy zauwazyłem takie postępowanie u jednego nieźle napakowanego typka na siłowni. Zacząłem się temu zjawisku przygladać bliżej i faktycznie...z oddychaniem jest wielki problem. Część ludzi robi wdech i...pompuje ile wlezie (lub ile dana seria przewiduje- rekordzista jakiego widziałem zrobił 20 powtórzeń-wiosłowanie sztangą- na jednym wdechu) W najlepszym wypadku oddychają 'jak popadnie' czyli na wdechu zrobią 2 powtórzenia, na kolejnym wdechu 5 powtórzeń a na kolejnym jedno...
Tymczasem tylko kilku oddycha prawidłowo...no właśnie...a jak sie oddycha prawidłowo?
Chyba są dwie szkoły. Pisze chyba bo pewien jestem tej pierwszej a mianowicie:
wydech robimy w momencie napinania mięsni, nie ważne jak długo napięcie trwa, czy jest to szybkie spięcie czy długie, powolne napinanie- powietrze powinno uchodzić z naszych płuch. Wdech robimy w fazie negatywnej ruchu.
Spotkałem się także z opinią, (w co wątpie ale przytaczam- moze rozwinie się dyskusja) że własnie wdech nalezy robić podczas spinania mięśni. Czyli odwrotność wersji powyżej.
Osobiście stosuję tą pierwszą technikę (i jak dotad nie zdażyło mi się, żeby zabrakło mi powietrza przy wykonywaniu ćwicznienia)
Tymczasem tylko kilku oddycha prawidłowo...no właśnie...a jak sie oddycha prawidłowo?
Chyba są dwie szkoły. Pisze chyba bo pewien jestem tej pierwszej a mianowicie:
wydech robimy w momencie napinania mięsni, nie ważne jak długo napięcie trwa, czy jest to szybkie spięcie czy długie, powolne napinanie- powietrze powinno uchodzić z naszych płuch. Wdech robimy w fazie negatywnej ruchu.
Spotkałem się także z opinią, (w co wątpie ale przytaczam- moze rozwinie się dyskusja) że własnie wdech nalezy robić podczas spinania mięśni. Czyli odwrotność wersji powyżej.
Osobiście stosuję tą pierwszą technikę (i jak dotad nie zdażyło mi się, żeby zabrakło mi powietrza przy wykonywaniu ćwicznienia)
Myśl szybko, działaj jeszcze szybciej...
No risk no fun - no fun no live
Krzysztof Piekarz
.