Szacuny
10
Napisanych postów
1288
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
13269
I powiedz... czy taka wielka masa duzo daje? Czy przeklada sie ona na sile udezenia? Bo jak patrze na Boba Sappa to chyba niekoniecznie, jak jest w Twoim przypadku?
"Myśl o Narodzie i bądź sobą! Nacjonalizm naszą drogą jest!"
Szacuny
13
Napisanych postów
1702
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16720
Tak sobie zerknąłem do tego tematu i się wtrącę. Po pierwsze nie można trenować UFC. Można mieć trening przekrojowy (stójka + parter). Po drugie trenując z kolegami robisz sobie krzywdę. Lepiej zapisać się do klubu i trenować pod okiem trenera. Po trzecie masa jest ważnym czynnikiem przy sile ciosu, ale nie jedynym. A bez wiedzy i umiejętności zadawania ciosów tej masy raczej nie wykorzystasz. I nie pisz, że Sapp nie bije mocno, bo chyba nie miałeś okazji się o tym przekonać ...
Szacuny
10
Napisanych postów
1288
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
13269
To jak zerknoles do tematu to nie pisz bzdur tylko przegladnij caly. Bo z tego co wiem to Pana Grande nie interesuje kariera fajtera tylko strongmen wiec po**** wyjezdzasz z tekstem zeby sie do klubu zapisał? Zapytalem czy cos boksuje wiec odpowiedzial ze rekreacyjnie, dla sprawdzenia bawi sie z kolegami, nie pytal o porady co do treningu SW. A co do Sapa to Ty chyba tez nie miales okazji sie o tym przekonac, a mi wystarczy to co widzialem, na ringu Sapp porusza sie jak mucha w smole a goscie jak CroCop ktorzy sa o polowe lzejsi jada go jak chca.
p.s. zeby nie bylo ze bronie Grande bo jest jakims moim idolem, dodam tylko ze napisalem to dlatego bo pojawil sie juz drugi ktory chce udzielac niepotrzebnych rad o ktore nikt nie prosił
"Myśl o Narodzie i bądź sobą! Nacjonalizm naszą drogą jest!"
Szacuny
13
Napisanych postów
1702
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16720
MatekTBG nie było mowy o technice Sappa, bo wiadomo, że jest bardzo słaba. Była mowa o sile ciosu, a ten niewątpliwie jest potężny. Sprawdź sobie z iloma liczącymi się zawodnikami dawał sobie radę pomimo braku umiejętności i kondycji. Niczym innym tylko masą.
Ernesto Hoost dostał od Sappa. Minotauro wygrał, ale sam przyznał, że to była jedna z najcięższych walk w jego karierze.
Ale okej. Nie od tego jest ten temat. Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle . Chodziło mi o to, że trenując rekreacyjnie z kolegami może sobie krzywdę zrobić.
Szacuny
17
Napisanych postów
3152
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
12195
Wiec moze ja sie teraz wypowiem
To ze napisalem UFC moze was smieszyc ale nie mam pojecia jak sie nazywa taki traning wiec tak napisalem.
Co do moich kolegow to jednen z nich czasmi jezdzi na walki wiec jakies ma pojecie czyli krzywdy sobie nie zrobie. To ze treniuje SW to moja sprawa i robic to bede zeby byc w formie na ulicy i w codziennym zyciu poniewaz jestem z masta gdzie krazy przeyslowie ze im wiekszy tym glosniej pada. Co do cisosow to kolega swietnie napisal ze nie jest wazna tylko sila liczy sie rowiez dynamika i wyporowadzenie poprawnego uderzenia trenowalem kiedys rekraacyjnie kick Box wiec jakies mam podstawowe pojecie. Jednak masa i moja sila daje duza przewage na ulicy, straszy minus to kondycja ale pracuje nad nią i jakos mi to wychodzi. To ze trenuje strong man napewno mnie nie znacheci do trenowania SW czasami lubie sie poruszac i nawet mnie to wychodzi