witam. czy jak chodzicie do kogoś innego na siłownie lub do klubu a jesteście przyzwyczajeni w jednym miejscu ćwiczyć np. u siebie, to czy nie czujecie się jakoś tak dziwnie? tzn. może mniej wyciskacie?, bierzecie na serie mniejsze ciężary nie macie takiej pompy jak w "stałym miejscu"...janp. jestem przyzwyczajony do swojej siłowni i do swojego żelastwa a Wy? Pozdrawiam

Krzysztof Piekarz
i ciekawe czemu tak jest?