Yhm,ja tez wikdzialem ten filmik z rozsypującymi się palcami, plus wiele innych dennych wykorzystujących wizerunek Bruce'a. Ja mysle, ze nie ma sensu walczyc z nieswiadomoscia spoleczenstw dotyczącą prawdziwego wizerunku Lee, powinno raczej sie starac dotrzec do prawdziwych pasjonatow SW oraz samego Bruca, wydając bardziej żetelne źródła o nim,jego treningach, uporządkowaną w dokładniejszy sposób filozofię samej walki(w Tao of
Jeet Kune Do jest to strasznie chaotyczne - i nie podoba mi sie załozenie redaktora tejze ksiazki,aby zostawic te wszystkie mysli w rozsypce).
Wracajac do samej postaci Bruca....byl niesamowicie kocio zwinny,pelen finezji, wybuchowy no i blyskawiczny, poza tym,z oczu patrzy mu prawdziwą mądrością (SW). Niepowtarzalny styl, ktory wielu stara się zdublować,niestety bezskutecznie. Ogladaliscie moze kilka dni temu film na Polsacie,dotyczacy nastepcy Lee (Made In Hong Kong)? Próbowali tego kolesie przyrownac do glownej postaci tego wątku i .............. żenada jdnym slowem.
Na koniec sprostowanie. Wielu ludzi mowi mi ze jestem chorobliwie zapatrzony z jego postac....otóż nie, jestem świadom wielu uchybien w jego charakterze itp itd etc., ale nie zmienia to faktu,ze koles znal sie na tym co robil i gdyby nie on, pewnie świat bylby dopiero na etapie odkrywania SW.
Inna bajka. Czytalem jakis czas temu wyowiedz jakiegos naukowca...przeliczyli wagę Bruca i jego silę, jak się okazalo, mogl to wlasnie on byc jednym z najsilniejszych ludzi (oczywiscie w swojej kategorii wagowej!!!)
Pozdrawiam