Witam
Poszukuję studentów do Francji. Ewentualnie ludzi z legitymacją ISIC.
Praca to zbieranie jabłek. Zaczyna się 21 sierpinia. Wszystko załatwiane z pozwoleniami i całkowicie legalnie (dlatego potrzebna legitymacja).
Płaca: ponad 7 euro za godzinę (pracuje się najczęściej 35h tygodniowo) - nie wiem dokładnie ile jest w tym roku. Istnieje możliwość wzięcia zaliczki po pierwszym tygodniu pracy.
Najważniejsza sprawa to żeby na każde 4 osoby przypadało jedno auto - chodzi o mobilność na miejscu i poruszanie się między sadami.
Osoby chętne zapraszam na priva lub gg.
Na wszystkie pytania chętnie odpowiem.
Koszty: 100 euro od osoby - 50 już przed wyjazdem razem ze złożonymi papierami, drugie 50 może być na miejscu. Chodzi o to, że załatwiają to osoby we Francji, które za załatwienie pewnej pracy ,wszystkich papierów na miejscu i zakwaterownia życzą Sobie tyle. A 50 euro zaraz na początku po to, żeby ludzie nie rezygnowali w ostatnim momencie - jak to miało miejsce w tamtym roku.
Jeśli nie chcesz mi zaufać nie komentuj głupio - jestem na tym forum juz ładne parę lat i w tamtym roku też tutaj szukałem chętnych osób.
Osoby powinny być najlepiej z okolic Bytomia, gdyż chcemy przed wyjazdem zorganizować spotkanie i ustalić wspólny wyjazd - oraz przygotować ludzi co mają zabrać.
Poszukuję studentów do Francji. Ewentualnie ludzi z legitymacją ISIC.
Praca to zbieranie jabłek. Zaczyna się 21 sierpinia. Wszystko załatwiane z pozwoleniami i całkowicie legalnie (dlatego potrzebna legitymacja).
Płaca: ponad 7 euro za godzinę (pracuje się najczęściej 35h tygodniowo) - nie wiem dokładnie ile jest w tym roku. Istnieje możliwość wzięcia zaliczki po pierwszym tygodniu pracy.
Najważniejsza sprawa to żeby na każde 4 osoby przypadało jedno auto - chodzi o mobilność na miejscu i poruszanie się między sadami.
Osoby chętne zapraszam na priva lub gg.
Na wszystkie pytania chętnie odpowiem.
Koszty: 100 euro od osoby - 50 już przed wyjazdem razem ze złożonymi papierami, drugie 50 może być na miejscu. Chodzi o to, że załatwiają to osoby we Francji, które za załatwienie pewnej pracy ,wszystkich papierów na miejscu i zakwaterownia życzą Sobie tyle. A 50 euro zaraz na początku po to, żeby ludzie nie rezygnowali w ostatnim momencie - jak to miało miejsce w tamtym roku.
Jeśli nie chcesz mi zaufać nie komentuj głupio - jestem na tym forum juz ładne parę lat i w tamtym roku też tutaj szukałem chętnych osób.
Osoby powinny być najlepiej z okolic Bytomia, gdyż chcemy przed wyjazdem zorganizować spotkanie i ustalić wspólny wyjazd - oraz przygotować ludzi co mają zabrać.
Krzysztof Piekarz
