Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
20
Witam od kolo miesiaca rozciagam sie i uzyskalem juz spore efekty. Jednak robiac szpaga meski(na boki) w pewnym momecie czuje nie bol sciegien(na sciegnach czuje jeszcze zapas) a bol zewnetrznej strony stawu biodrowego. Jednak bol jest jakby mnie tak jakies skurcze lapaly.
To normalne? Jesli tak to jak to wyeliminowac? Robiac szpagat i czekac az slabe punkty sie wzmocnia? Czy sa moze jakies inne cwiczenia pomagajace w tym?
Szacuny
46
Napisanych postów
970
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8219
Zawsze jak rozciągasz nogi, to powinieneś nie tylko te mięśnie, które się rozciagają do szpagatów, ale tez te, które nie biorą do końca udziału, albo rozciągają się mniej, np. zewnętrzne uda, plecy, pośladki.
Wierz mi, że to b. wazne, mówię z doświadczenia własnego (jak mam zbyt rozciągnięte wewnętrzne uda, a inne zaniedbam, to np. koślawią mi się kolana, poważnie)
Ale tak dokładnie, to nie wiem do końca w czym masz problem. Ja nic takiego nie czuję
Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
20
Spoko o tym wiem rozciagam sie w miare rownomiernie czyli wewnetrzne zewnetrzne strony nog, brzuch rece i co tylko jeszcze. Tylko ciekawi mnie czemu boli mnie na zewnatrz stawu biodrowego gdy rozchylam sie na boki.
Szacuny
46
Napisanych postów
970
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8219
A to nie wiem.
Chociaz mnie chyba daaawno temu tez troche tak bolalo - stawy czy cos tam innego umsialy sie chyba przyzwyczaic. Teraz czasami czuje taki bol w stawach, jak np. dluzej nie cwicze, a potem musze stac w pozycjach z wykreconymi nogami, tzn. to wykrecenie odbywa sie w biodrze, to wtedy czuje taki bol gdzies tam w srodku, ze te kosci stawiaja lekki opor, ale potem przechdzi
Albo moze rozciagaja sie jakies miesnie czy cos glebiej polozone, nie te zewnetrzne, nie wiem. W kazdym razie jak Ci nie przejdzie po kolejnym miesiacu, to dopiero wtedy mozesz zaczac sie martwic - przy rozciaganiu normalne jest, ze czasami cos boli
____
Pehl ling - dzieki
Zmieniony przez - Jeanette_ w dniu 2006-07-13 20:06:54
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
406
Ja mam mniej więcej podobny problem.
Rozciągam się i jeśli chodzi o szpagat francuski, to jest OK.
Natomiast w przypadku tureckiego, albo w przypadku kopnięć bocznych to jest tragedia. Czuję blokadę w stawach biodrowych. Byłem u lekarza. Zlecił prześwietlenie i badania krwi, i powiedział, że nie widzi problemu. Ale ja widzę, a raczej czuję. To znaczy stawy bolą i nie mogę wysoko podnieść nogi w bok, albo rozciągać się na boki.
Czy to normalne? To znaczy może są tacy ludzie, którzy z przyczyn naturalnych mają większe kłopoty i są też dla nich jakieś zestawy ćwiczeń?