Szynka wołowa to nie najlepsze rozwiązanie a bilans tłuszczy uzupełniaj oliwą z oliwek czy olejem lnianym zamiast np. żółtym serem.
Niektórzy nie wliczają warzyw bo raz, że po zsumowaniu tych kalorii wychodzi bardzo mało, dwa, że najnormalniej nie chiałoby się im tego wszystkiego dokładnie ważyc. Ja uwzględniam warzywa w bilansie bo lubię kontrolę, jestem perfekcjonistą i mam lekką tendencję do przesady
, liczę również z tego powodu, aby nie przesadzac z błonnikiem, poczytaj o nim.
Niektórzy nie wliczają warzyw bo raz, że po zsumowaniu tych kalorii wychodzi bardzo mało, dwa, że najnormalniej nie chiałoby się im tego wszystkiego dokładnie ważyc. Ja uwzględniam warzywa w bilansie bo lubię kontrolę, jestem perfekcjonistą i mam lekką tendencję do przesady
, liczę również z tego powodu, aby nie przesadzac z błonnikiem, poczytaj o nim.