Siema, mam pewien glupi problem.
Wlasnie jestem w trakcie pisania diety na rzezbe i... nie posiadam wagi, nie mam mozliwosci zwazenia sie znam jedynie przyblizona swoja wage.
czy gdy znam swoja wage w przyblizeniu do 4-5 kg warto zabierac sie za pisanie takiej diety? Wie ktos jak wybrnac z tego zonka?
Za pomoc sogi
Wlasnie jestem w trakcie pisania diety na rzezbe i... nie posiadam wagi, nie mam mozliwosci zwazenia sie znam jedynie przyblizona swoja wage.
czy gdy znam swoja wage w przyblizeniu do 4-5 kg warto zabierac sie za pisanie takiej diety? Wie ktos jak wybrnac z tego zonka?
Za pomoc sogi

[*]Sw. Spam poscie z treningu bedziesz w naszych sercach na zawsze. Pomscimy Cie, smierc Twojemu oprawcy...
Krzysztof Piekarz
