"Co Cie nie zabije to Cie wzmocni!"
...
tzn mi nie chodzilo ze pozastrzykowy bol mialem bo te miejsca mnie nie bolaly tylko jakos te cale kolana zaczely mnie mocniej bolec niz bolaly
...
Bardzo mozliwe.
Ale każdy przypadek jest inny. Ty Andy pewnie jestes młody (<20?). Ja też jestem młody ale starszy :) to jest, 32 lata. W tym wieku chondromolacja jest raczej mniej prawdopodobna, a mozliwe tez sa jakies zwyrodnienia. Zreszta kolana mi strzelały nawet jak miałem 15 lat.
Każdy przypadek inny, najlepiej dokładnie rozpoznać. Szkoda że to wszystko takie drogie, cholera. Szkoda mi kasy. Np badanie rezonansem magnet. to podobno 400zł. Artroskopia - nie wiem.
Co do artroskopii to też niektóre nierownosci warto zeszlifowac, niektore nie. Sympatyczny koleś od fizjoterapi/rehabilitacji i krioterapii z FizMedu mówi ze predzej czy pozniej warto sie wyskrobac :)
No ale nie sadzę ze w wieku 20 latek, ale po 30.
Tobie Andy moze pomoga zastrzyki.
Ja sie boje ze co z tego, ze przestanie mnie bolec po rehabilitacji, jak pojde, 2 razy walne w worek, kolano pierd.....nie i znowu bedzie ból (psychiczny).
pozdro
Ale każdy przypadek jest inny. Ty Andy pewnie jestes młody (<20?). Ja też jestem młody ale starszy :) to jest, 32 lata. W tym wieku chondromolacja jest raczej mniej prawdopodobna, a mozliwe tez sa jakies zwyrodnienia. Zreszta kolana mi strzelały nawet jak miałem 15 lat.
Każdy przypadek inny, najlepiej dokładnie rozpoznać. Szkoda że to wszystko takie drogie, cholera. Szkoda mi kasy. Np badanie rezonansem magnet. to podobno 400zł. Artroskopia - nie wiem.
Co do artroskopii to też niektóre nierownosci warto zeszlifowac, niektore nie. Sympatyczny koleś od fizjoterapi/rehabilitacji i krioterapii z FizMedu mówi ze predzej czy pozniej warto sie wyskrobac :)
No ale nie sadzę ze w wieku 20 latek, ale po 30.
Tobie Andy moze pomoga zastrzyki.
Ja sie boje ze co z tego, ze przestanie mnie bolec po rehabilitacji, jak pojde, 2 razy walne w worek, kolano pierd.....nie i znowu bedzie ból (psychiczny).
pozdro
...
ja mam 15 lat. mam nadzieje ze mi to pomoze bo jesli bede mial miec artroskopie to dla mnie to za duza przerwa, mozna powiedziec ze trenuje profesjonalnie, jakbym mial nie trenowac do listopada to lipa bo potem pewnych zaleglosci nie da sie dogonic. bo sport to niestety troche wyscig szczurow - grają najlepsi.
moj kumpel tez ma 15 lat i trenuje tylko w innej druzynie ale razem gramy w kadrze no i licze ze mi jak i jemu to pomoze.
mysle ze powinienes sobie zrobic artroskopie, bo tam wychodzi wszystko i wiadomo co jest nie tak i mysle ze cie wyleczą. niestety wszystko jest drogie. w mojej klinice 1700zl za jedno kolano, a trzeba czekac kolo miesiaca.
moj kumpel tez ma 15 lat i trenuje tylko w innej druzynie ale razem gramy w kadrze no i licze ze mi jak i jemu to pomoze.
mysle ze powinienes sobie zrobic artroskopie, bo tam wychodzi wszystko i wiadomo co jest nie tak i mysle ze cie wyleczą. niestety wszystko jest drogie. w mojej klinice 1700zl za jedno kolano, a trzeba czekac kolo miesiaca.
"Co Cie nie zabije to Cie wzmocni!"
...
Ja sie boje ze co z tego, ze przestanie mnie bolec po rehabilitacji, jak pojde, 2 razy walne w worek, kolano pierd.....nie i znowu bedzie ból (psychiczny).
Na czym polega ta rehabilitacja? Prawidłowo przeprowadzona powinna zakończyć się przejściem do ćwiczeń związanych z prowadzoną przez pacjenta aktywnością sportową. Właśnie po to, aby uniknąć tego typu obaw.
Na czym polega ta rehabilitacja? Prawidłowo przeprowadzona powinna zakończyć się przejściem do ćwiczeń związanych z prowadzoną przez pacjenta aktywnością sportową. Właśnie po to, aby uniknąć tego typu obaw.
...
W 1998 roku miałem wypadek na poligonie - dość konkretnie uszkodziłem prawe kolano (noga sterczała mi do przodu, w bok i jeszcze była skręcona). Diagnoza: skręcenia stawu kolanowego prawego z krwiakiem śródstawowym. Leczenie zachowawcze - 2 x punkcja i na 8 tyg. tutor gipsowy. Później trzy miesiące pseudo-rehabilitacji (sprowadzającej się do DDM i ultradźwięków). Po pół roku bardzo intensywne treningi (m.in. biegi długodystansowe). W tym czasie zacząłem też przygodę z SW.
Na wiosnę 2000r. zaczęły pojawiać się dotkliwe dolegliwości kolana - silny ból, problemy z zakresem ruchu. Dwa lata "walki" z lekarzami wojskowymi, którzy najpierw stwierdzili, że symuluję, a po jakimś roku że mam chondromolację II/III stopnia. Leczenie tylko farmakologiczne, m.in. "osławiony" VIOXX (który później został wycofany).
Końcówka roku 2001 to udręka - problemy z normalnym chodzeniem, prawie ciągłe utykanie, ból bez przerwy. Mimo to - w miarę możliwości nadal trenowałem (lekarze powiedzieli mi, że jak odpuszczę trenowanie mięśni uda to bęzie jeszcze gorzej). Zaciskałem więc zęby i naprzód.
W końcu wybrałem się do porządnego ortopedy - stwierdził zerwanie więzadła krzyżowego przedniego (jeszcze z czasów wypadku). Artroskopia w styczniu 2002 roku - nie zrobił jednak rekonstrukcji więzadła, gdyż "połączyło się" z krzyżowym tylnym i "jakoś daje radę". Przy okazji "posprzątał" w kolanie i usunął fragmenty łękotek. Po dwóch miesiącach od artroskopii wznowiłem treningi.
Od tamtej pory było dobrze, aż do ubiegłego roku. Zacząłem brać glukozaminę i jest znacznie lepiej. Najgorzej jest po treningach - trenuję w stabilizatorze ze sztywnikami bocznymi. Wracam do domu, przestaję się intensywnie ruszać (np. tak jak teraz - wrócilem z treningu i siadłem przed kompem) i kolana napieprzają przeokrutnie...
Co jeszcze mogę z tym zrobić?
Na wiosnę 2000r. zaczęły pojawiać się dotkliwe dolegliwości kolana - silny ból, problemy z zakresem ruchu. Dwa lata "walki" z lekarzami wojskowymi, którzy najpierw stwierdzili, że symuluję, a po jakimś roku że mam chondromolację II/III stopnia. Leczenie tylko farmakologiczne, m.in. "osławiony" VIOXX (który później został wycofany).
Końcówka roku 2001 to udręka - problemy z normalnym chodzeniem, prawie ciągłe utykanie, ból bez przerwy. Mimo to - w miarę możliwości nadal trenowałem (lekarze powiedzieli mi, że jak odpuszczę trenowanie mięśni uda to bęzie jeszcze gorzej). Zaciskałem więc zęby i naprzód.
W końcu wybrałem się do porządnego ortopedy - stwierdził zerwanie więzadła krzyżowego przedniego (jeszcze z czasów wypadku). Artroskopia w styczniu 2002 roku - nie zrobił jednak rekonstrukcji więzadła, gdyż "połączyło się" z krzyżowym tylnym i "jakoś daje radę". Przy okazji "posprzątał" w kolanie i usunął fragmenty łękotek. Po dwóch miesiącach od artroskopii wznowiłem treningi.
Od tamtej pory było dobrze, aż do ubiegłego roku. Zacząłem brać glukozaminę i jest znacznie lepiej. Najgorzej jest po treningach - trenuję w stabilizatorze ze sztywnikami bocznymi. Wracam do domu, przestaję się intensywnie ruszać (np. tak jak teraz - wrócilem z treningu i siadłem przed kompem) i kolana napieprzają przeokrutnie...
Co jeszcze mogę z tym zrobić?
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
...
a mi mialo przejsc a dalej bol jest 2 razy wiekszy niz przez zastrzykiem...zla diagnoza? w takich momentach rozne rzeczy przychodza ludziom do glowy..
"Co Cie nie zabije to Cie wzmocni!"
...
Wilk, będę powtarzał do znudzenia. Przy tego typu problemach dobry fizjoterapeuta jest ważniejszy od ortopedy. Choć najlepiej jak działają razem. Nie piszesz nic o rehabilitacji pod nadzorem? Biomechanika kolana bez ACL/PCL jest naruszona. Można ją odpowiednio poprawiać ale to muszą być odpowiednie ćwiczenia. Niestety dobry fizjo kosztuje.
...
caly czas kolana mni bardziej bola po tym zastrzyku niz przed ... normalne to? juz minelo 48h od zastrzyku..niepokoje sie..mam nadzieje ze rozumiecie moj niepokoj bo po pierwsze kasa a po drugie zdrowie..
"Co Cie nie zabije to Cie wzmocni!"
...
Temat już widzę jakby nieaktywny ale życie toczy się dalej powoli choć nieuniknienie, więc coś dodam.
Chodzę już do lepszego lekarza, miałem rezonans magneryczny. Chrząstka kolana jest pęknięta, rozwarstwiona na obszarze 22mm. Mój lekarz chce ją zjechać na zero, po czym ma to się niby zabliźnić. Jeszcze poszukam opinii z kliniki Carolina.. Ciekawy jestem jakie są ocje, jakie są szanse, za ile. W każdym razie: trza coś robić i robię.
pozdrawiam
Chodzę już do lepszego lekarza, miałem rezonans magneryczny. Chrząstka kolana jest pęknięta, rozwarstwiona na obszarze 22mm. Mój lekarz chce ją zjechać na zero, po czym ma to się niby zabliźnić. Jeszcze poszukam opinii z kliniki Carolina.. Ciekawy jestem jakie są ocje, jakie są szanse, za ile. W każdym razie: trza coś robić i robię.
pozdrawiam
...
Mam pytanie. Na wakacjach wykryto u mnie chondromalacje rzepki. Na razie jest ona tylko w prawym kolanie i sa to tylko początki. Rok temu zaś miałam naderwanie więzadeł w tym kolanie. czy w takim wypadku moge uprawiać sporty zimowe. zalezy mi bardzo na jeździe na łyżwach (oczywiście dla zaspokojenia własnych potrzeb). mam zamiar nauczyc sie takze jazdy na nartach. czy nie zaszkodzi to bardzo mojej rzepce??
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!