Witam,
mam duzy problem z brzucehm. przy wadze 67 kg mam 83 cm w pasie. chcialbym zejsc tak optymalnie do 72, 73 cm. gram w koszykowke, praktycznie o ile czas pozwoli codziennie, 1,5h do 2,5h. cwicze na silowni 3xw tyg, i po kazdym treningu robie brzuszki na troche takiej skosnej lawce, gdzie glowa zjezdzam ponizej laweczki (mam nadzieje ze wiecei o co chodzi), robie 3x20 powtorzen. myslalem nad dieta jakas, ale roznie jest ze spalaniem kalorii. raz jak pogogda jest, to gram duzo w kosza, i wtdy potrzebuje wiecej pozywienia, a raz nie ;/. myslalem, i nie wiem czy to jest glupi pomysl, zeby jesc kolacje o 17:00, duza kolacje, i ewentualnie przed, czy po silowni (cwicze o 20:45 do jakiejs 22:00) zjesc jakiegos banaana itp.) odrazu mowie, nie proponujcie mi zadnych treningow typu a6w, bo nie dam rady. z gory thx za rady.
mam duzy problem z brzucehm. przy wadze 67 kg mam 83 cm w pasie. chcialbym zejsc tak optymalnie do 72, 73 cm. gram w koszykowke, praktycznie o ile czas pozwoli codziennie, 1,5h do 2,5h. cwicze na silowni 3xw tyg, i po kazdym treningu robie brzuszki na troche takiej skosnej lawce, gdzie glowa zjezdzam ponizej laweczki (mam nadzieje ze wiecei o co chodzi), robie 3x20 powtorzen. myslalem nad dieta jakas, ale roznie jest ze spalaniem kalorii. raz jak pogogda jest, to gram duzo w kosza, i wtdy potrzebuje wiecej pozywienia, a raz nie ;/. myslalem, i nie wiem czy to jest glupi pomysl, zeby jesc kolacje o 17:00, duza kolacje, i ewentualnie przed, czy po silowni (cwicze o 20:45 do jakiejs 22:00) zjesc jakiegos banaana itp.) odrazu mowie, nie proponujcie mi zadnych treningow typu a6w, bo nie dam rady. z gory thx za rady.
Krzysztof Piekarz