Witam, duzo juz naprawde czytalem te forum, moze co nieco wiem odnosnie tego jaki mam problem, ale chce sie bardziej dowiedziec co dokladnie robic w danym okresie mojego treningu. Wiec przedstawie moją sytuacje.
Cwicze juz okolo 4-5 miesiecy, mowie o treningach jako tako przemyslanych.
Pierwszy moj cykl(granice 2miesiaca) wypadl calkiem spoko, przez ponad miesiac zdobylem 7 kg masy, a z masa doszla siła. Zrobilem sobie mala przerwe od kreatyny(mono) - lzejsze treningi itp. 2 tyg. temu zaczolem ponownie brac kreatyne+tauryne+dekstroze, czasami jakis gainer + dieta(nie jakas super hiper, staram sie zachowywac standardy :) ) I rzecz w tym, ze nie czuje postepu, stanelem na klacie, robie ciagle te 55 kg robie 12x, a jak zaczne od 60 juz pierwsza serie, to potem nie moge wykonac reszty pelnych serii. Nie czuje ani wzrostu masy ani siły. Dlatego sie zastanawiam czy moze zrobic se jeszcze jakas przerwe od kreatyny, bo zdaje mi sie ze jednak maj-czerwiec to okres na redukcje, do tego gram w klubie juniorskim na codzien w pilke nozna i wylewam spore ilosci potu, moglby ktos cos doradzic na ten temat? Czy moze poprostu brakuje mi cierpliwosci i powininem dalej konsekwetnie cwiczyc?
Cwicze juz okolo 4-5 miesiecy, mowie o treningach jako tako przemyslanych.
Pierwszy moj cykl(granice 2miesiaca) wypadl calkiem spoko, przez ponad miesiac zdobylem 7 kg masy, a z masa doszla siła. Zrobilem sobie mala przerwe od kreatyny(mono) - lzejsze treningi itp. 2 tyg. temu zaczolem ponownie brac kreatyne+tauryne+dekstroze, czasami jakis gainer + dieta(nie jakas super hiper, staram sie zachowywac standardy :) ) I rzecz w tym, ze nie czuje postepu, stanelem na klacie, robie ciagle te 55 kg robie 12x, a jak zaczne od 60 juz pierwsza serie, to potem nie moge wykonac reszty pelnych serii. Nie czuje ani wzrostu masy ani siły. Dlatego sie zastanawiam czy moze zrobic se jeszcze jakas przerwe od kreatyny, bo zdaje mi sie ze jednak maj-czerwiec to okres na redukcje, do tego gram w klubie juniorskim na codzien w pilke nozna i wylewam spore ilosci potu, moglby ktos cos doradzic na ten temat? Czy moze poprostu brakuje mi cierpliwosci i powininem dalej konsekwetnie cwiczyc?
Krzysztof Piekarz