witam,
cwicze ok 2 lata i nigdy nie mialem nawet najmniejszej kontuzji, ale od ok. 2 tyg. boli mnie reka w lokciu ale bol nie byl duzy wiec robilem troche przerwy i cwiczylem dalej, natomiast od wczoraj bol sie nasilil i uniemozliwia mi to calkowicie cwiczenie. np. gdy chce do konca wyprostowac reke to cos mi "strzela" w stawie lokciowym i bardzo boli. "instruktor" :) silowni gdzie chodze powiedzial zebym kupil sobie glukozamine, czy to bedzie dobry wybor? czy moze cos jeszcze kupic albo zrobic ? prosze o rade bo nigdy nie mialem zadnej kontuzji niewiem co z tym robic
cwicze ok 2 lata i nigdy nie mialem nawet najmniejszej kontuzji, ale od ok. 2 tyg. boli mnie reka w lokciu ale bol nie byl duzy wiec robilem troche przerwy i cwiczylem dalej, natomiast od wczoraj bol sie nasilil i uniemozliwia mi to calkowicie cwiczenie. np. gdy chce do konca wyprostowac reke to cos mi "strzela" w stawie lokciowym i bardzo boli. "instruktor" :) silowni gdzie chodze powiedzial zebym kupil sobie glukozamine, czy to bedzie dobry wybor? czy moze cos jeszcze kupic albo zrobic ? prosze o rade bo nigdy nie mialem zadnej kontuzji niewiem co z tym robic
Krzysztof Piekarz