Witam, mam 22lata i jak każdy tutaj chcę wyglądać lepiej, zwłaszcza że słonko zaczyna się uśmiechać, ale... Dziedziczność ma swoje plusy i minusy. Mam niezłe płuca i sporą moc w nogach, tylko siedzenie i uda są jakieś takie niewymiarowo większe... rodzinne... i tu pytanie, czy walka z genami to walka z wiatrakami?
Założyłem że tak. Gram w piłke, chodzę po górach, mało prac wykonuje ręcznie, co za tym poszło górna część jest "wiotka" i tak sobie myśle, żę może zamiast walczyć z genami "podpompuje" górę, co w efekcie znormalizuje mój wygląd. Zawsze podobała mi sie atletyczna budawa, ale coś tego nie widzę. Obecnie i tak zrzucam bo jak kupilem auto to 10+, z 68 skoczylem na 78... obecnie z pomocą l-karnityny 74. Za miesiąc chcę rozpocząć trening siłowy na klate, łapy i brzuch z pomocą kratyny; mam jednak obawy, by moje nogi nie postanowiły się jeszcze bardziej napompować, macie może jakieś sugestie?
z góry dzięki za odp.
pozdro, bartek
Założyłem że tak. Gram w piłke, chodzę po górach, mało prac wykonuje ręcznie, co za tym poszło górna część jest "wiotka" i tak sobie myśle, żę może zamiast walczyć z genami "podpompuje" górę, co w efekcie znormalizuje mój wygląd. Zawsze podobała mi sie atletyczna budawa, ale coś tego nie widzę. Obecnie i tak zrzucam bo jak kupilem auto to 10+, z 68 skoczylem na 78... obecnie z pomocą l-karnityny 74. Za miesiąc chcę rozpocząć trening siłowy na klate, łapy i brzuch z pomocą kratyny; mam jednak obawy, by moje nogi nie postanowiły się jeszcze bardziej napompować, macie może jakieś sugestie?
z góry dzięki za odp.
pozdro, bartek
Krzysztof Piekarz