Saleta: "do walki Saleta-Najman nie dojdzie"
Droga Redakcjo,
Właśnie przeczytałem wywiad z "Plastrem" Najmanem i choć nie jestem do końca przekonany czy nie jest to primaaprilisowy żart, postanowiłem się do niego ustosunkować.
Po pierwsze nie wycofuję się z walki z nim bez względu na to gdzie by się ona nie odbyła. Byłyby to najłatwiej w życiu zarobione pieniądze, jak również możliwość obnażenia jego wątpliwych umiejętności bokserkich (chociaż właściwie zrobił to Peter Simko:). Mam jednak kilka powodów aby nie wierzyć, że do tej walki dojdzie. Znając realia polskiego boksu zawodowego ciężko mi sobie wyobrazić że na naszą "walkę" ktoś wyłoży 50 tys. USD. W sprawie tego pojedynku w tej chwili gardłuje tylko Najman. Piotr Werner, który podjął się organizacji przedsięwzięcia, zamilkł i nie odpowiada na moje telefony i pozostawione wiadomości. Nie mam akurat o to pretensji bo walka ta byłaby wydarzeniem tylko w cyrku.
Po drugie mam prośbę aby Redakcja przestała cytować wypowiedzi Plastra na mój temat. Chłopak już sobie walkę "wyprosił" więc nie ma potrzeby aby wypisywać jego obelgi i kłamstwa.
Jakiś czas temu zaniechałem wypowiadania się na temat Najmana wiedząc, że on sam skuteczniej się ośmieszy, choćby boksując. Niestety Plaster nie ma żadnego kontaktu z rzeczywistością, uwielbia rozgłos, media i zdjęcia. Jest to niewiarygodne, ale kiedy w zeszłym roku przyłapałem go z majtkami mojej dziewczyny na głowie, on nie tylko się nie zawstydził ale jeszcze, widząc aparat fotograficzny, zapozował do zdjęcia.
Podsumowując mam szczerą nadzieję, że będę z Plastrem walczył. 50 tys. USD piechotą nie chodzi :) Jeśli jednak nic z tego nie wyjdzie prosiłbym aby mojego i jego nazwiska nigdy nie umieszczać w tym samym artykule.
Z wyrazami szacunku,
Przemek Saleta
[Od Redakcji: Opublikowaliśmy sporo newsów na temat wzajemnych pretensji między Przemkiem Saletą i Marcinem Najmanem. Robiliśmy to z powodu względnego zastoju na polskiej scenie bokserskiej, po części ze względu na szacunek do byłego i jedynego polskiego zawodowego Mistrza Europy w wadze ciężkiej, a także dlatego iż nie chcieliśmy być oskarżeni o brak poczucia humoru ;)))
Chyba jednak warto przestać dmuchać ten balon, następny raz o (domniemanym ?) pojedynku Saleta-Najman usłyszymy na tej stronie po podpisaniu kontraktu na tę walkę. Tymczasem obu bokserom życzymy ciężkich i efektywnych treningów oraz udanych startów po obu stronach oceanu.]
polskiboks.pl
Mam nadzieje ze to pajacowanie wreszcie sie skonczy