Szacuny
6
Napisanych postów
5613
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
42688
najlepiej sprowadzic do parteru ale latwo powiedziec trudniej zastosowac....moim atutem w walce jest to ze nie boje sie przeciwnika,nawet jesli widze ze jest ich 2-3(oczywiscie nie jakis skoksowanych na maksa bramkarzy-chociaz i tak wolni ale przy.***anie maja)....wiem co mowie...zawsze powtarzam,bron swojego honoru i nie pozwol zeby ktos uprzykrzal ci zycie,nigdy nie dalem sobie wchodzic na glowe...ostatnio postawilem sie ale bylo o jednego za duzo w skutku czego trafilem do szpitala
ze zlanaym zebrem,zlamanym nosem,rozcietym lukiem i inne odczuwalne obicia....wiadomo ze nie mozna przesadzac,ja zle wyczulem sytuacje i sie rzucilem ale to nie bylo zbyt rozsadne,wiec jesli typ jest jednen to rzucaj sie na niego....wystarczy pewnosci siebie i jest twoj....PZDR