Ee ktos tam na pierwszych stronach pisał ze długie włosy to brudasy..wiec Agassi dobrze odpowiedział zelomani to pedały :] i tez tak myśle..pojezdzasz goscia w długich włosach a mówisz ze jest era zelu...buhahaha era zelu...daj spokój..kazdy nosi tak jak lubi..ja mam krótkie włosy..ale naprawde wkur*ia mnie jak ktos pojezdza kogos za włosy!!! wiadomka ze czasem jak sie widzi takiego to moze troszke odbiega od normalnosci..ale to tak samo jak sie widzi na ulicy gościa w kamizelce smiesznej..butach jakich damskich nike w białym swterku i włoskach na zelik...fuuuu to dopiero swinstwo....Reasumując..kazdy nosi jak lubi i smieszne jest ocenianie ludzi po długosci włosów...pozatym jaka era zelu???hm?? weszła taka moda i tyle..ja nosze krótkie włosy i nigdy w zyciu nie obciąłbym sie na jakiegos pajaca który podbija serca młodych dziewczyn..bo ma hajs..bo jest sławny..bo ma ładną klate..buhahah...I nie myślcie ze to dlatego ze jestem zazdrosny czy cos takiego..tylko takie cos jest najnormalniej smieszne..Jestem sobą..krótkie włosy i zawsze czysty...to mi wystarczy..nie musze sie obcinac na WIELKIEGO BEKHAMA..pozdrawiam wszystkich nie zaleznie od długosci włosów..



ja jeszcze od siebie dodam ze wg mnie to ta "era zelu" to jest megakicz
bo niektorzy to juz z tym przesadzaja..
ale szacunek dla długowłosych...Czasem ze zdarza sie ze jacys panowie w długich włosach(czyt.metale,punki) stoja podpici na ulicach i szukają zaczepki...ale to są przypadki...nie mozna oceniac po przypadkach..Ktos raz zobaczy taką sytuacje i nazywa ich brudasami..pff..A dresiarze tez przeciez szukają zaczepek a noszą żel..i to jest takie błędne koło..takze myśle ze nie powinno sie oceniac po wyglądzie ale po wnętrzu człowieka..Kiedys mnie dwóch metali poratowało...(zgubiłem pijanego brata