Aż boję się wstawić tutaj moje fotki bo mnie zjedziecie a ja nie chcę się zacząć dołować i qrde przestać ćwiczyć
ale na wstepie opowiem wam moją ekhem...historię :D w 2-giej kalsie gim zacząłem zauważać, że jestem chydy - 27 w bicku
więc zacząłem co nieco ćwiczyć hantelkiem, który dostałem od wójka :) tak ćwiczyłem sobie tym HANTELKIEM
chyba do końca gim gdzie miałem w bicu 35 cm
wierzcie czy nie...wiem jak było. Ale zacząłem się interesować skateboarding'iem, więc przestałem pakować i HUrra na deskę , po 6 godzin dziennie minimum, psadłem do 30 cm jakoś
Spoko...ale poszedłem do lekarza bo strasznie się źle czułem - podwyższone ciśnienie, przez deskę. Odpuściłem sobie na rok ćwiczenie na siłowni i jazdę na desce. Potem moje ciśnienie się unormowało, albo zacząłem się tym nie przejmować
i zacząłem ćwiczyć z pół roku temu. Ale ćwiczyłem...hehe 2 miesiące :-/ bo zdobyłem dziewczynę i zacząłem czas spędzać z nią
pod koneic tych 2miechów miałem w bicku 33 cm. No i...pod koniec chdozenia z tamtą dziewczyną zacząłem ćwiczyć znowu. Miałęm w bicepsie dalej 33 cm, w kaltce 95 cm, w talii 76 cm. Uda i reszty nie mierzyłem. iczę już 2,5 miesiąca i takie są moje aktualne wymiary - biceps 37,5 cm, kaltka (na max napięciu) 108 cm, na średnim wdechu
105-106 cm. Pas - 82 cm. Udo - 58 cm, łydka 41 cm. Wagi nie mierzyłem ani wtedy ani teraz bo mi się zepsuła
uważacie te wyniki za choć w miarę dobre? Mi się wydaje, że nie ejst źle. Co rpawda tłuszczyku sporo, ale na ręce niezauważalny i niewyczuwalny. Najciężej mi dopracować dolne częśći klatki...tragedia :-/ więc,co sądzicie?
ale na wstepie opowiem wam moją ekhem...historię :D w 2-giej kalsie gim zacząłem zauważać, że jestem chydy - 27 w bicku
więc zacząłem co nieco ćwiczyć hantelkiem, który dostałem od wójka :) tak ćwiczyłem sobie tym HANTELKIEM
chyba do końca gim gdzie miałem w bicu 35 cm
wierzcie czy nie...wiem jak było. Ale zacząłem się interesować skateboarding'iem, więc przestałem pakować i HUrra na deskę , po 6 godzin dziennie minimum, psadłem do 30 cm jakoś
Spoko...ale poszedłem do lekarza bo strasznie się źle czułem - podwyższone ciśnienie, przez deskę. Odpuściłem sobie na rok ćwiczenie na siłowni i jazdę na desce. Potem moje ciśnienie się unormowało, albo zacząłem się tym nie przejmować
i zacząłem ćwiczyć z pół roku temu. Ale ćwiczyłem...hehe 2 miesiące :-/ bo zdobyłem dziewczynę i zacząłem czas spędzać z nią
pod koneic tych 2miechów miałem w bicku 33 cm. No i...pod koniec chdozenia z tamtą dziewczyną zacząłem ćwiczyć znowu. Miałęm w bicepsie dalej 33 cm, w kaltce 95 cm, w talii 76 cm. Uda i reszty nie mierzyłem. iczę już 2,5 miesiąca i takie są moje aktualne wymiary - biceps 37,5 cm, kaltka (na max napięciu) 108 cm, na średnim wdechu
105-106 cm. Pas - 82 cm. Udo - 58 cm, łydka 41 cm. Wagi nie mierzyłem ani wtedy ani teraz bo mi się zepsuła
uważacie te wyniki za choć w miarę dobre? Mi się wydaje, że nie ejst źle. Co rpawda tłuszczyku sporo, ale na ręce niezauważalny i niewyczuwalny. Najciężej mi dopracować dolne częśći klatki...tragedia :-/ więc,co sądzicie?
Krzysztof Piekarz



