) wychodzi nadal 1560 - czyli dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Musi byc bilans dodatni wiec dodaje 500 kcal: 1560 + 500 = 2060. Zaokraglam do 2100 tak dla rownego rachunku. No i teraz przechodze do rozkladu makroskladnikow. Bialko: 1,8 x 65 = 117. 117 x 4 (bo tyle kalorii ma 1g bialka) = 468. Tluszcze: 2 x 65 = 130. 130 x 9 = 1170. Teraz dodaje bialko i tluszcze: 468 + 1170 = 1638. Teraz od mojej puli 2100 - 1638 = 462 czyli tyle musze zjesc weglowodanow (???). Teraz 462 : 4 = 115,5. Teraz powinienem podzielic to przez 65 zeby wyszlo ile ma byc ww na kazdy kilogram wagi ale troche malo wychodzi bo w przyblizeniu: 115,5 : 65 = 1,8. No iteraz juz nie wiem czy tyle powinno wyjsc czy licze cos zle. Jestem poczatkujacy w tych sprawach i wole poradzic sie kogos z Was. No a chcialbym juz przejsc do ukladania diety ale chce sie najpierw upewnic czy dobrze wszystko obliczylem bo bezsensowne bedzie ukladanie diety jesli okaze sie ze cos zle policzylem. Z gory dzieki. Pozdrawiam."W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym."
Krzysztof Piekarz

ale tak jest jak sie siediz pare lat w tym 
