Też dołożę się do pochwał martwego wykonywanego prawidłowo.
Jest jeszcze ciekawa opcja - złapać gryf bardzo szeroko(2x szerokość barków) i opuszczać nie więcej jak 10 cm poniżej kolan. Ładnie działa na najszerszy i plecy w ogóle, z tym że trzeba mieć ściągnięte łopatki i ciężar nieco mniejszy (20-30%) w stosunku do zwykłego m. ciągu.
among the blind a one-eyed man is king
Jest jeszcze ciekawa opcja - złapać gryf bardzo szeroko(2x szerokość barków) i opuszczać nie więcej jak 10 cm poniżej kolan. Ładnie działa na najszerszy i plecy w ogóle, z tym że trzeba mieć ściągnięte łopatki i ciężar nieco mniejszy (20-30%) w stosunku do zwykłego m. ciągu.
among the blind a one-eyed man is king
w okolicy kolan) twarzą do ziemi . To mnie potrafiło tak napompować że siemasz wojtek . czasem nawet nie mogłem zrobić 15 powtórzeń z samym ciężarem ciała ... I nie wiem jak przy zwykłym martwym ale przy martwym na prostych nogach koniecznie trzeba się troche porozciągać