Mam następujący problem. Od półtora miesiąca jestem na CKD. Efekty są bardzo fajne i chętnie bym pozostał na niej dłużej. Jednak 10 lipca jadę na obóz sportowy i tam nie mam szans na przestrzeganie tej diety bo po prostu będe miał do jedzenia to co dadzą w stołówce. W związku z tym pytanie jest nastepujące. Jak zakończyć CKD by uniknąć efektu JoJo i płynnie przejść do odżywiania się większą ilością węglowodanów? Wiem że na pewno wróci rochę wody ale nie chcę tłuszczu.
Może być np. taki rozkład makroskładników? Węglowodany oczywiście niskie IG i jak najwięcej zdrowych tłuszczy. Z góry dziękuję za wszystkie rady.
1. tydzień 50% białko 15%węglowodany 35% tłuszcze
2. tydzień 40% białko 30%węglowodany 30% tłuszcze
3. wyjazd na obóz
Może być np. taki rozkład makroskładników? Węglowodany oczywiście niskie IG i jak najwięcej zdrowych tłuszczy. Z góry dziękuję za wszystkie rady.
1. tydzień 50% białko 15%węglowodany 35% tłuszcze
2. tydzień 40% białko 30%węglowodany 30% tłuszcze
3. wyjazd na obóz
Pośmiertny awans lub proces za przekroczenie uprawnień - dylemat policjanta.
Krzysztof Piekarz


