W walce Gołota - Saleta pieniądze postawiłbym na Gołotę. Przemawiają za nim warunki fizyczne, doświadczenie i ciągła aktywność (bokserska). Saleta w ostatnich swoich walkach nie pokazał absolutnie nic walcząc z zawodnikami dużo słabszymi od Gołoty. Myślę, że można tu pominąć kwestie związane z psychiką Gołoty ponieważ nie jest to walka o tytuł (brak związanej z tym presji) i przeciwnik jest znacznie słabszy niż w ostatnich walkach Gołoty (poprzedni przeciwnicy to przecież mistrzowie wagi ciężkiej), a skupić się raczej na Salecie. Moim zdaniem to samobójca...
Łączy ich podejście do boksu jako biznesu czyli jak jest walka to jest kasa (i chyba dlatego jeden i drugi starają się dalej walczyć, choc ze słabymi rezultatami), ale to w końcu boks zawodowy więc nie ma się czemu zbytnio dziwić.
Mariusz
PS: Nie lubię Salety, robi wokół siebie za dużo zamieszania, bardziej postrzegam go jako bawidamka i szołmena niż boksera.
Łączy ich podejście do boksu jako biznesu czyli jak jest walka to jest kasa (i chyba dlatego jeden i drugi starają się dalej walczyć, choc ze słabymi rezultatami), ale to w końcu boks zawodowy więc nie ma się czemu zbytnio dziwić.
Mariusz
PS: Nie lubię Salety, robi wokół siebie za dużo zamieszania, bardziej postrzegam go jako bawidamka i szołmena niż boksera.
