cwiczylem martwy ciag i nie umialem sie wyprostowac, wiec polozylem sobie jakby ciezar na udzie i zbieralem sily, zeby dokonczyc powtorzenie, bylo to sto iles kilo:/ i niestety ciezar zepsul mi noge :p
teraz mam taki problem, ze nie moge szybko biegac, np jak ide grac w pilke, to dwa razy do niej wystartuje i juz mam dosc, natomiast lekki trucht moglbym wykonywac przez godzine i nawet bym bolu nie poczul ;]
co jest z ta noga ;p ? znacie moze jakas masc ktora mi pomoze, albo cos w tym stylu ???
z gory dzieki za pomoc
teraz mam taki problem, ze nie moge szybko biegac, np jak ide grac w pilke, to dwa razy do niej wystartuje i juz mam dosc, natomiast lekki trucht moglbym wykonywac przez godzine i nawet bym bolu nie poczul ;]
co jest z ta noga ;p ? znacie moze jakas masc ktora mi pomoze, albo cos w tym stylu ???
z gory dzieki za pomoc
troche drogo tu macie :P
Krzysztof Piekarz