I mam zas pytania pytania ;)
- niektorzy mowia ze zle kupilem ten rower -> lepiej samememu skladac , a niektorzy ze dobrze , i kto tu ma racje ? Bo ja sam na poczatku chcialem skladac ale popytalem sie sprzedajacych zeby lepiej kupic od razu caly rowerek, kuzyn co tez ma kone tez mi tak doradzil i teraz nie wiem kto na tym wyzsedl ;) ja bym stawial na siebie bo chyba z 20 sprzedawcow na maila sie juz pytalem. I czy nie przeplacilem za bike ?
- od czego polecacie najpierw nauke ? :) Ja najbardziej teraz mysle nad pivotem [oby 2 wersje], pedalkickem, jazde na tylnim , bunnym hopem, pedalkickem. Ale zaczne najpierw od jazdy na tylnim , potem manuala :] a potem tamte tricki ;). Albo inna wersja tego pytania ;P -> od czego wy zaczynaliscie ?
Szacuny
0
Napisanych postów
45
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1002
No to ja ci powiem tak:
tez sie ucze, tez mam kone scrap (z apgrejdami, ale rama ta sama) 1.Nie wiem, czy to tylko moj przypadek, ale szału dostawałem jak mi łańcuch nonstop spadał - napinacz mysle ze to jedyna rzecz w ktora warto zainwestowac na samym początku 2. Ja zaczynałem od banego. Przydaje sie w stricie i w dualu potem piwoty a potem pacz na innych to sie nauczysz
Szacuny
0
Napisanych postów
104
Wiek
37 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
2729
tak sie sklada ze tez mam kone scrap :). Pierwsze co sie nauczylem to jazda na tylnim kolku chyba... a pozatym to 10 m manuale, front pivot (prawie 180') back pivot (tez prawie :P), 70 cm bunnyhop, skoki na tylnim kolku, "niedorobione" x-upy :), a teraz sie ucze wskakiwac na ławki , murki , rurki itp. jestem na eteapie 50 cm wysokości :P, i jeszcze pedalkicka probuje ale nie moge załapać :(