Po latach użerania się z różnymi dietami, od mutacji CKD poprzez kopenhaskie i inne badziewia doprowadziłam się do stanu koszmarnego i wreszcie postanowiłam to zmienić. Ćwiczę od trzech tygodni, w tym od 1go maja w fitness clubie również. Na razie zajęcia dwa razy w tygodniu, chyba zdecyduję się na trzy razy, do tego codziennie w domu (pilates plus ćwiczenia na mięśnie brzucha plus trochę z hantlami na ramiona, dla urozmaicenia sięgam po różne "treningi" z Shape'a oraz ew. różnych stron jak coś znajdę). Jako że idzie lato gdy tylko jest pogoda rezygnuję w dużej mierze ze środków komunikacji miejskiej na rzecz nóg własnych.
Powoli postanawiam się rozpędzać, nie liczę na żadne cudowne rezultaty, ale jestem jakichkolwiek bardzo ciekawa.
W tej chwili moje wymiary:
Wzrost: 163 cm
Waga: 58,8 kg (arrgh!)
Czyli BMI: 22.13
Biust: 90 cm
Talia: 62 cm
Biodra: 97 cm ( :( )
Udo: 55 cm( :(((( )
Chcę mieć: 90-92 w biodrach
Chciałabym ważyć 54 kg
Chcę przede wszystkim umięśnić moje sflaczałe ciało i poprawić kondycję
Nie stosuję żadnej konkretnej diety, gdyż dawno już się do nich zraziłam. Staram się słuchać mojego organizmu, ograniczyć do minimum słodycze oraz (moja zmora) wszelkiego rodzaju pieczywo
Powoli postanawiam się rozpędzać, nie liczę na żadne cudowne rezultaty, ale jestem jakichkolwiek bardzo ciekawa.
W tej chwili moje wymiary:
Wzrost: 163 cm
Waga: 58,8 kg (arrgh!)
Czyli BMI: 22.13
Biust: 90 cm
Talia: 62 cm
Biodra: 97 cm ( :( )
Udo: 55 cm( :(((( )
Chcę mieć: 90-92 w biodrach
Chciałabym ważyć 54 kg
Chcę przede wszystkim umięśnić moje sflaczałe ciało i poprawić kondycję
Nie stosuję żadnej konkretnej diety, gdyż dawno już się do nich zraziłam. Staram się słuchać mojego organizmu, ograniczyć do minimum słodycze oraz (moja zmora) wszelkiego rodzaju pieczywo
Wszędzie należy kierować się rozsądkiem...
Krzysztof Piekarz
. Ale nazwijmy to właściwym odżywianiem.