Szacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Owszem slyszalem o nim dobre opinie. Np taka jak nokautowal w klubie Cheunga instruktorow Wc uzywajac technik bokserskich . Ta informacja pochodzi zreszta od praktyka Wc.
Paweł Ziółkowski
Żiu-żitsu znaczy Miękka Sztuka, jesteśmy mięczakami którzy leją twardzieli.
Szacuny
1
Napisanych postów
60
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1665
To prawda, ale facet oprócz boksu takze brazylijskie jj cwiczy, jest bardzo otwarty na wszystko. A szkoda że nie widzieliscie wing chunu w jego wykonaniu, zmienilibyscie nico opinie co do skuteczności tego stylu
Szacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
A ja mam takie pytanko. Nie ogladalem wszystkich walk UFC jakie byly, ale ogladalem dwa wystepy wingczunistow w tych turniejach. W jednym byl to jakis azjata, nazwiska nie pamietam, ktorego zalatwiono wejsciem w nogi i bombardowaniem. Dostal kilka czy kilkanascie mocnych uderzen z gory gdzie wlasciwie nie podjal obrony, bo nie znal sie na lezeniu. Drugi to byl jakis bialy. Wysoki byczasty facet, ktorego zalatwiono dokladnie na tej samej zasadzie - wejsciem w nogi i bombardowaniem na ziemi.
Rzeczywiscie obaj wingczunisci dostali becki, ale dostali je w identyczny sposob w jaki mogli dostac bokserzy, kickbokserzy, tajbokserzy czy karatecy. Te akurat walki nie dowodza jakiejs szczegolnej bezradnosci WC/WT/VT w porownaniu z boksem, bo w ogole nie bylo w nich ciosow. Dowodza co najwyzej braku przygotowania graplerskiego w WC.
No i moje pytanie jest takie, czy byly jakies walki w turniejach gdzie wingczunisci (odmiany dowolnej) zostali zalatwieni za pomoca ciosow w stojce. Najchetniej przez bokserow lub kickbokserow. I czy mozna to gdzies zobaczyc?
Szacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
No nie do konca to jest takie proste. Z tego co pamietam w K1 walczy sie w rekawicach bokserskich, co juz wymusza zupelnie inna technike. Wlasnie bokserska. To samo dotyczy boksu - WC ma zupelnie inna prace rak i nie da sie tych technik dostosowac do bokserskich zasad walki. Zeby mozna bylo sprawdzic jak to jest z porownaniem WC i boksu nalezaloby zrobic walke taka jak w UFC pomiedzy bokserem a wingczunista. Mysle, ze gdzies sie musiala odbyc choc jedna taka walka. Nic nie bylo?
Jeszcze co do porownania tych roznych szkol WC. Otoz moja wiedza na temat WC to jest obejrzenie trzech kaset: Tinga, Cheunga i Didiera i dwie rozmowy z pokazywaniem roznych technik przez gosci ktorzy to dlugo cwiczyli. Nie jest to jakas doglebna wiedza, ale uwazam ze wiem jak WC wyglada i jakie sa ogolnie zalozenia. No i wedlug mnie Ting i Didier to jest totalnie co innego. W ogole sie to nie ma do siebie nijak. Jeszcze pomiedzy Cheungiem i Didierem widac zwiazek, choc kasety byly krecone w odstepie prawie 20 lat i widac tez, ze sie wiele w tym czasie zmienilo. Ale Ting i Didier naprawde nie maja ze soba nic wspolnego. Troche tak jakby porownac ju jitsu Goshin Ryu i ju jitsu rodziny Gracie. W koncu ju jitsu jest ju jitsu nie? A jednak roznica jest oczywista. Zreszta zeby wszystko bylo jasne to jest to roznica 999:0 dla Didiera.