Szacuny
6
Napisanych postów
1020
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
21579
1) ciągniecie za włosy jest równie honorowe jak kop w jaja, więc jeśli w ten sposób sprowadzisz adwersarza na ziemię, również istnieje prawdopodobieństwo że będą cię gonić przez pół miasta żeby zrobic Ci to samo (jak masz krótkie na głowie tym gorzej dla Ciebie - wezmą na warsztat łonowe)
2) polecam zastanowić się nad znajomoscią z ową niewiastą. Nie znam sprawy więc nie wiem czy faktycznie facetowi się należy czy też dziewczyna chce Cie wykorzystać do załatwienia swoich porachunków.
Tak czy inaczej powodzenia.
skumulowałem w sobie całą energię i zaj***** mu z całej siły
Szacuny
2
Napisanych postów
166
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
2955
--->Boruta
wierz mi, ze za wlosy tez trzeba umiec ciagnac.wiem co mowie-do niedawna mialam wlosy "za pas" do tego są gęste i kręcone :) i za sobą bujną metalową przeszlość (kto wie jak bolą takie wlosy przy pogo czy choćby zwyklym scisku na koncercie wie co mowie ;) chodzi mi o to, ze jak sie zlapie cala taka kite to generalnie nie boli i reka moze zjechac po wlosach a koles sie tylko wkurzy. trzeba zlapac cienki kosmyk,okrecic wokol dloni albo palcow (w zaleznosc od dlugosci) i mocno szarpnac. wyjda z cebulkami jesli nie z kawalkiem skory :( wiem niestety z autopsji a bol jest nieziemski.
a czy to kwestia honorowa czy nie to juz inna sprawa.
i generalnie zgadzam sie z przedmowcami - o babe nie warto i jeszcze jedno - z dawniejszych czasow pamietam, ze metale raczej bardzo ciency w walce byli, ale moze cos sie zmienilo ostatnio :-/
Szacuny
1
Napisanych postów
178
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6579
ale borucie nie chodzilo wyrywanie komus wlosow, czy sprawienie bulu poprzez chwyt za wlosy, tylko o sprowadzenie tym sposobem do parteru i tam wykonczeniu akcji
Szacuny
2
Napisanych postów
166
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
2955
tez tak mysle, ze Boruta nie musi uciekac sie w walce do wyrywania wlosow ale jesli ktos nie jest tak dobry to moze sobie nie poradzic.
pamietam taka sytuacje, z koncertu w Spodku kiedy zeskoczylam z sektora na plyte ikiedy juz bieglam ochroniarz zlapal mnie z tylu za wlosy (siegaly mi do posladkow) i chociaz pociagnal mnie ze dwa metry do tylu to jeszcze i tak udalo mi sie przywalic mu lokciem i poprawic sierpem a potem oczywiscie w nogi i wmieszalam sie w tlum
Szacuny
144
Napisanych postów
7358
Wiek
42 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
36022
Wy sie smiejecie caly czas z tego co boruta powiedzial, ale moim zdaniem dlugie włosy w walce to ogromny minus. Jeszcze nie widzialem dlugowlosego zawodnika w powaznych federacjach mma czy bokserskich. Nawet we Wrestlingu nie ma dlugowlosych, a nawet jak są to chowają wlosy pod maski jakies . Wlosy utrudniają walke i to grubo moim zdaniem.